Prezes NBP będzie zeznawał ws. rozmów z Sienkiewiczem

Prezes NBP Marek Belka – jeden z głównych bohaterów afery taśmowej – ma dziś zeznawać jako świadek w warszawskiej prokuraturze okręgowej w śledztwie dot. możliwości „naruszenia niezależności NBP”.

Sprawa dot. rozmowy szefa NBP z ministrem Spraw Wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła Solidarna Polska.

Szef MSW rozmawiał z Belką o możliwym wsparciu przez NBP budżetu państwa kilka miesięcy przed wyborami, które może wygrać PiS.

Belka w zamian za wsparcie stawiał warunek dymisji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego oraz noweli ustawy o banku centralnym.

W listopadzie Rostowskiego zdymisjonowano; w maju 2014 r. do Rady Ministrów wpłynął projekt założeń nowelizacji ustawy o NBP.

Poseł Beata Kempa, były wiceminister sprawiedliwości, podkreśliła, że PO i wszystkie osoby z nią związane próbują wykorzystać wszystkie instrumenty prawne aby bronić się i nie zaznawać jako osoby, którym mogą być stawiane zarzuty.

Afera podsłuchowa pokazuje, że państwo polskie, w najważniejszych obszarach, na filarach – w tym przypadku kwestia NBP, jego niezależności, a tym samym kondycja państwa w sferze ekonomicznej, czyli tej najważniejszej, jest bardzo poważnie narażona na szwank z powodu zachowania samego prezesa, który powinien być ostoją niezależności, transparentności. Powinien być jej filarem. Dlatego mamy dziś do czynienia z – można wręcz powiedzieć – degrengoladą – powiedziała Beata Kempa.

W drugiej połowie sierpnia zeznania w sprawie złożył minister Sienkiewicz.

„Wskazał, że pytania, które zadawał, które mogą sugerować istnienie pewnego porozumienia, były jego własną inicjatywą, wynikały z jego ciekawości” – informowała prokuratura po przesłuchaniu.

RIRM

drukuj