fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Nowe nagrania z tzw. afery taśmowej

Tygodnik „Do Rzeczy” publikuje nowe nagrania z tzw. afery taśmowej. Poseł Ryszard Kalisz i były prezydent Aleksander Kwaśniewski mieli rozmawiać o korupcji w MON. W sprawę mógł być zamieszany wicepremier i szef resortu Tomasz Siemoniak.

Z nagranej rozmowy wynika, że Kalisz miał pozyskiwać informacje o nieprawidłowościach w resorcie, od ówczesnego szefa SKW gen. Janusza Noska. Ten miał mieć dowody na korupcję na szczytach władzy.

SKW już wczoraj zaprzeczyło tym informacjom. Tomasz Siemoniak stwierdził, że są to kompletne wymysły.

Jeśli wszystko okaże się jednak prawdą, to sprawę trzeba jak najszybciej transparentnie wyjaśnić – zaznacza poseł Jarosław Zieliński, były wiceszef  MSWiA. Dodał, że jakiekolwiek nieprawidłowości w MON-ie to niepokojący sygnał.

– To trzeba ostatecznie wyjaśnić. Warunki polityczne w Polsce w tej chwili są bardzo niesprzyjające tym wyjaśnieniom, bo pojawia się jakieś nagranie zajmuje się tym prokuratura, która później umarza kolejne wątki. Aktorzy, antybohaterowie kolejnych odsłon wypierają się, zaprzeczają temu, twierdzą, że nic złego się nie stało. To wszystko bardzo źle wygląda i dotyczy kolejnych niezwykle ważnych dziedzin. To wszystko powinno być – chociaż nie ma do tego warunków – ujawnione opinii publicznej w pełni, a nie dawkowane. Żeby nikt nikogo tymi taśmami nie szantażował i żebyśmy, jako politycy i jako opinia publiczna, poznali pełną prawdę – zauważa poseł Jarosław Zieliński.

„Do Rzeczy” napisało, że podsłuchana rozmowa Kwaśniewskiego i Kalisza odbyła się w październiku 2013 r.. Politykom towarzyszył znajomy Kwaśniewskich – Włodzimierz Wapiński i niezidentyfikowany mężczyzna.

„Nagrana rozmowa trwa blisko 4,5 godziny. Pojawiają się w niej różne wątki, głównie polityczno-towarzyskie” – podaje tygodnik.

 

RIRM

drukuj