PAP/Lech Muszyński

Premier w Gorzowie Wielkopolskim.: Nasz program jest programem dla wszystkich

Nasz program jest programem dla wszystkich. Chcę zaprosić wszystkich do naszej dobrej zmiany – powiedział premier Mateusz Morawiecki w sobotę podczas spotkania z mieszkańcami Gorzowa Wielkopolskiego (woj. lubuskie).

„Nasz program jest programem dla wszystkich. Mówimy często Polska jest jedna. Mówimy o sklejaniu Polski. Chcę zaprosić wszystkich do naszej dobrej zmiany. Nie obrażamy się na nikogo, również na naszych przyjaciół tam za mną, którzy krzyczą. Kochamy ich, zapraszamy ich do nas również. Zapraszamy: chodźcie z nami” – powiedział premier.

„Szanowni państwo, nie chcemy, by ktokolwiek musiał z Polski wyjeżdżać. Ta polityka, która była prowadzona wcześniej, to były rządy bierności, dziś mamy rządy aktywności. Były rządy zaniedbania, zaniechania, a mamy dzisiaj rządy działania. Musimy niestety bardzo wiele rzeczy naprawiać” – ocenił Mateusz Morawiecki.

Mówiąc o poprzednim rządzie, przypomniał, że obok Platformy Obywatelskiej było również PSL.

„Partia, która niestety nie dbała o rolników. Minister rolnictwa nazywał rolników frajerami. Zabraniali rolniczego handlu detalicznego. Oni, którzy w nazwie mają partia ludowa (…). Zabraniali rolniczego handlu, zabraniali sprzedawania wytworów rolnych w miejscu wytwarzania. Aż ciężko to sobie wyobrazić, a rozmowa miedzy ludowcami o sprzedaży Elewarru, że jeden drugiemu radzi: tak sprywatyzuj, żeby to na zawsze było już nasze, prywatne. (…)” – powiedział.

„A my odzyskujemy własność, repolonizujemy banki, firmy energetyczne” – zaznaczył. „A my odkupujemy, ostatnio kilka dni temu, kilkanaście, Stocznię Gdańską – kolebkę Solidarności również odkupiliśmy z rąk zagranicy” – dodał premier.

„Przekonujcie swoich przyjaciół, swoje rodziny, bo mamy gorszy dostęp do mediów, musimy na takich spotkaniach ja to – ja się zresztą bardzo cieszę – ale musimy przełamywać ten mur medialny. I z kandydatami Prawa i Sprawiedliwości zrobimy to” – podkreślił Premier Morawiecki.

PAP/RIRM

drukuj