fot.. wikipedia

Premier Łotwy podała się do dymisji

Łotewska Premier Laimdota Straujuma poinformowała w poniedziałek, że rezygnuje ze stanowiska w związku z tarciami wewnątrz centroprawicowej koalicji rządzącej i niezadowolenia z jej przywództwa. Wiadomość podała po spotkaniu z prezydentem Raimondsem Vejonisem.

Prezydent, który uznał, że pod kierunkiem Straujumy rząd już nie pracuje dobrze, dymisję przyjął.

– Musimy mieć na uwadze politykę zagraniczną, zagrożenia dla bezpieczeństwa Europy, kryzys uchodźczy itd. Dlatego też potrzebujemy rządu, który funkcjonuje – powiedział Vejonis.

„Widzę, że nowe pomysły, nowe podejście i nowa energia są niezbędne do dalszej budowy na stworzonych fundamentach” – powiedziała 64-letnia Straujuma, która stała na czele rządu od stycznia 2014 roku. Jej gabinet tworzyły trzy partie: centroprawicowa Jedność, centrowy Związek Zielonych i Chłopów (ZZS) oraz konserwatywny Sojusz Narodowy.

AFP pisze, że od kilku tygodni w łotewskich mediach krążyły pogłoski o możliwym ustąpieniu premier. 4 grudnia Straujuma skrytykowała kampanię przeciw sobie i powiedziała, że pragnie pozostać na stanowisku szefowej rządu.

Straujuma, jak pisze AFP, znalazła się w ogniu krytyki, w tym w łonie swej partii Jedność, z powodu projektu budżetu na rok 2016, który przewiduje podwyższenie podatków. Stanęła też wobec strajku nauczycieli i bankructwa łotewskich linii lotniczych airBaltic.

Prezydent Vejonis zapowiedział, że przeprowadzi konsultacje ze wszystkimi partiami politycznymi przed wyłonieniem kandydata na następcę Straujumy.

PAP/RIRM

drukuj