fot. PAP/Paweł Supernak

Premier B. Szydło: Wierzę w skuteczność komisji weryfikacyjnej

Wierzę w skuteczność komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji – mówiła dziś premier Beata Szydło. W jej ocenie Hanna Gronkiewicz-Waltz powinna stawić się przed komisją, bo „wszyscy są równi wobec prawa i pani prezydent Warszawy również”.

Premier była pytana podczas konferencji prasowej czy wierzy w skuteczność komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji „wobec tego, że prezydent Warszawy zapowiada, że przed tą komisją się nie stawi”.

„Wszyscy są równi wobec prawa i pani prezydent Warszawy również. Więc jest zobowiązana do tego, żeby stosować prawo i to prawo szanować. Ja wierzę w skuteczność komisji i mam nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadość i wreszcie ci, którzy zostali oszukani, okradzeni, pokrzywdzeni, zwykli warszawiacy, zwykli obywatele będą mieli satysfakcję i będą mogli powiedzieć, że to państwo, Polska stoi po ich stronie” – mówiła Beata Szydło.

Podkreśliła, że rząd Prawa i Sprawiedliwości „stoi po ich stronie”.

„To jest nasz obowiązek, obowiązek wobec tych ludzi, którzy byli do tej pory traktowani przez rządzących właśnie w taki sposób. I niestety pani prezydent Warszawy wpisuje się w to, co działo się do tej pory w Warszawie. Jeszcze raz powtórzę – wszyscy są równi wobec prawa” – powiedziała szefowa rządu.

W poniedziałek odbyła się pierwsza rozprawa przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji. Badano sprawę nieruchomości przy ul. Twardej 8 i 10 w Warszawie. Przesłuchano dwóch świadków, b. pracowników ratusza. Przed komisją nie stawił się nikt w imieniu m.st. Warszawy. Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała, że złożony został wniosek do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego; gdyż – jak podkreśliła – w Polsce są dwa organy powołane do rozstrzygania spraw reprywatyzacyjnych – komisja do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych oraz prezydent miasta stołecznego Warszawy.

Komisja bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Wiąże się to z tzw. dekretem Bieruta z 1945 r., którego skutkiem było przejęcie wszystkich gruntów przez miasto stołeczne Warszawę, a w 1950 r. – po zniesieniu samorządu terytorialnego – przez Skarb Państwa. Po zmianie ustrojowej w 1989 r. właściciele i spadkobiercy przejętych nieruchomości zaczęli zabiegać o zwrot własności.

Komisja może utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości), albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość. Od decyzji komisji przysługuje skarga do sądu administracyjnego.

PAP/RIRM

drukuj