fot. rmf.fm

Premier B. Szydło: Projekty ws. sądownictwa powinny być skonsultowane z ministrem sprawiedliwości

Projekty ws. sądownictwa powinny być skonsultowane z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro – oceniła premier Beata Szydło. Szefowa Rządu wyraziła nadzieję, że projekty, które powstają w Kancelarii Prezydenta, będą zakładały gruntowną reformę sądownictwa, „bo to jest dzisiaj w Polsce potrzebne”.

„Dla mnie rzeczą oczywistą jest, że te ustawy powinny być skonsultowane z ministrem sprawiedliwości, bo to minister sprawiedliwości odpowiada w Polsce za wymiar sprawiedliwości” – powiedziała Beata Szydło w RMF FM. Jak dodała, powinny być one „skonsultowane zanim będą uchwalone”.

Prezydent Andrzej Duda 24 lipca poinformował, że nie podpisze ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Zapowiedział przygotowanie projektów ustaw o SN i KRS w ciągu dwóch miesięcy. Według mediów nad tymi projektami pracuje m.in. wiceminister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL prof. Michał Królikowski.

„Pan prezydent podjął decyzję o zawetowaniu projektów ustaw przygotowanych przez rząd, miał do tego prawo. Jednocześnie zadeklarował, że w związku z tym, że podjął decyzję o wecie, przygotuje własne projekty i teraz to się dzieje” powiedziała Prezes Rady Ministrów.

„Rzeczą naturalną jest to, że by móc na ten temat rozmawiać i dyskutować, pracować nad tymi projektami, one muszą być gotowe. Ja rozumiem, że w tej chwili trwa ten moment przygotowywania i kiedy one powstaną, to będzie ten czas, kiedy minister sprawiedliwości, klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości, który będzie miał decydujący głos w przyjęciu tych ustaw w parlamencie, będzie nad tymi projektami pracował” powiedziała Beata Szydło.

Premier dodała, że „ma nadzieję, że to będą projekty, które będą prowadziły gruntowną reformę sądownictwa, bo to jest dzisiaj w Polsce potrzebne”

Zapytana, czy dopóki nie będzie projektów, to nie będzie kontaktów między rządem a Pałacem Prezydenckim w tej sprawie, premier odpowiedziała, że teraz to „pan prezydent jest dysponentem tego tematu”.

Datowane na 31 lipca wnioski prezydenta do Sejmu o ponowne rozpatrzenie ustawy o SN oraz noweli ustawy o KRS stwierdzają m.in., że reformę wymiaru sprawiedliwości, w tym SN, uważa on za niezbędną, ale wskazuje na zastrzeżenia wobec obu regulacji.

W ustawie o SN prezydent zakwestionował „dyskwalifikującą wadę”, jaką jest sprzeczność co do liczby kandydatów na I prezesa SN (w jednym artykule jest mowa o trzech, a w innym o pięciu kandydatach). Ponadto za „iluzoryczny” uznał jej zapis przewidujący udział prezydenta we wskazywaniu sędziów SN, którzy mieliby pozostać w stanie czynnym, gdyż jedynym uprawnieniem prezydenta byłoby zatwierdzenie lub odmowa sędziów wskazanych przez Ministra Sprawiedliwości. Dodał, że przyjęcie ustawy nie było poprzedzone upowszechnieniem tekstu projektu i konsultacjami.

Co do noweli o KRS, prezydent Andrzej Duda podkreślał, że nowa zasada wyboru sędziów do KRS przez Sejm wymaga wprowadzenia wymogu większości 3/5 głosów, co będzie „wyrazem konsensusu różnych ugrupowań zasiadających w parlamencie”. Powołał się też na brak kryteriów, jakimi powinno się kierować Prezydium Sejmu lub grupa posłów przy ostatecznym wyborze kandydatów do KRS, a także na zbyt krótki czas na wyrażenie przez KRS sprzeciwu aby asesor sądowy, powołany wcześniej przez Ministra Sprawiedliwości, mógł pełnić obowiązki sędziego.

PAP/RIRM

drukuj