fot. PAP/Leszek Szymański

Prawo i Sprawiedliwość wraz z Solidarną Polską chcą kontynuować dzieło Zjednoczonej Prawicy

Politycy PiS-u i SP liczą na dalsze funkcjonowanie Zjednoczonej Prawicy. O opuszczeniu koalicji rządowej i klubu PiS zdecydował dziś zarząd Porozumienia, a lider tego ugrupowania stwierdził, że ZP przeszła do historii. To efekt wniosku premiera Mateusza Morawieckiego o dymisję Jarosława Gowina z funkcji wicepremiera, ministra rozwoju, pracy i technologii.

W geście solidarności z Jarosławem Gowinem o rezygnacji ze swoich funkcji w rządzie poinformowali Grzegorz Piechowiak, Iwona Michałek i Andrzej Gut-Mostowy [więcej].

Do dymisji podał się również Marcin Ociepa, choć – jak przyznał – nie zdecydował jeszcze o opuszczeniu klubu PiS-u.

Były rzecznik rządu ZP, Rafał Bochenek, wyraził nadzieję, że po tym jak opadną emocje, politycy Porozumienia przystąpią do współpracy.

– Porozumienie nie zostało wyrzucone z koalicji, tylko premier Jarosław Gowin został odwołany z funkcji. Jeśli chodzi o płaszczyznę współpracy z poszczególnymi politykami Porozumienia, to ona nadal istnieje. Wielu polityków Porozumienia pełni istotne funkcje w rządzie i samorządach, są z nami w koalicji w różnych instytucjach państwowych. Zachęcam do tego, aby przemyśleć decyzje i wpisy oraz kooperować i współpracować, jeśli chodzi o Zjednoczoną Prawicę – powiedział Rafał Bochenek.

O odwołanie Jarosława Gowina do prezydenta zwrócił się wczoraj Mateusz Morawiecki. Powodem złożenia wniosku było m.in. spowolnienie tempa działań nad projektami zawartymi w Polskim Ładzie i krytyka sztandarowego programu.

RIRM

drukuj