Pracownicy Przewozów Regionalnych domagają się premii

Trwa spór zbiorowy pracowników Przewozów Regionalnych. Związkowcy działający w spółce domagają się premii kwartalnej dla wszystkich pracowników. Dziś mają zostać wznowione negocjacje z zarządem.

Pracownicy Przewozów Regionalnych nie otrzymali podwyżek od lat. Ich wynagrodzenia są też niższe od tych wypłacanych u innych przewoźników.

Obecnie domagają się 1200 zł premii kwartalnej dla wszystkich pracowników. Zarząd zaproponował o 700 zł mniej, co zaważyło o rozpoczęciu sporu zbiorowego.

O obecnej sytuacji zatrudnionych w Przewozach Regionalnych mówi Henryk Grymel, przewodniczący kolejowej ,,Solidarności”.

Od pięciu lat nie było tam dużej akcji awansowej, a spółka jest objęta planem restrukturyzacji, który notyfikowała Unia Europejska. Związki zawodowe zdają sobie sprawę, że w tym roku awanse bazowe nie są możliwe. Dlatego wnioskujemy o premię kwartalną. Jaki jest powód? Są zaniżone płace w Przewozach Regionalnych w stosunku do innych spółek kolejowych. Grozi to odejściem podstawowych pracowników, czyli maszynistów, rewidentów czy ustawiaczy tych wszystkich ludzi związanych z bezpieczeństwem prowadzenia ruchu. Związki rozumieją sytuację firmy. Skoro jednak firma ogłosiła, że w 2017 roku miała największy zysk, jaki do tej pory w ogóle udało się osiągnąć, to my jesteśmy zdania, że zyskiem należy się podzielić z pracownikami – podkreśla Henryk Grymel.

Brak porozumienia w tej sprawie z zarządem spółki będzie skutkował powołaniem mediatora. Jeśli i on nie pomoże, pracownicy będą zmuszeni przeprowadzić strajk ostrzegawczy, choć – jak mówią – to ostateczność.

Spór zbiorowy w Przewozach Regionalnych trwa od początku lutego. Pierwsza tura negocjacji odbyła się 12 lutego.

 

RIRM

drukuj