Pożar w KWK „Kazimierz-Juliusz”
68 górników zostało dzisiaj wycofanych z pokładu 510 na poziomie IV ( – 306 m) w ZG KWK „Kazimierz – Juliusz” Sp. z o. o. w Sosnowcu. Załoga wyjechała na powierzchnię z powodu pożaru endogenicznego, który ujawnił się o godz. 5.30. Nikt nie odniósł obrażeń. Górnicy zostali wyprowadzeni z rejonu zagrożenia bez użycia aparatów ucieczkowych.
Przyczyną pożaru endogenicznego był samozapłon węgla w stropie wyrobiska. Trwa akcja ratownicza. Wykonane zostaną dwa korki podsadzkowe na bazie tam bezpieczeństwa.
Pożary są jednym z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa pracy górników w podziemnych kopalniach. Mogą pojawić się na skutek samozapłonu węgla (pożar endogeniczny) lub na skutek przyczyny zewnętrznej (pożar egzogeniczny). W ostatnich latach bardziej dokuczliwe dla zakładów górniczych są przypadki samozapalenia się węgla na skutek utleniania się w warunkach uniemożliwiających odprowadzanie energii cieplnej.
W 2011 roku w polskich kopalniach węgla kamiennego gaszono pożary siedem razy, w tym sześć endogenicznych. W latach 2009-2010 było łącznie 17 akcji pożarowych. Cztery z nich ugaszono w krótkim czasie (w ciągu 2-3 dni). Pozostałe zdołano opanować dopiero po zamknięciu rejonów specjalnymi tamami. Średni okres akcji pożarowych wynosił siedem dni. Najdłużej – 18 dni – trwało gaszenie pożaru w KWK „Murcki-Staszic” ( maj 2010 r.). Rekordowo długie pożary zdarzyły się w KWK „Staszic” (14-dniowy w maju 2009 r.) i KWK „Pniówek” (10-dniowy w grudniu 2009 r.).
Pożary endogeniczne są niebezpieczne dla górników przede wszystkim ze względu na koncentrację gazów groźnych dla życia i zdrowia ludzi. Są one specyficzne dla górnictwa. Przeważnie nie towarzyszą im płomienie. Ich symptomem jest zadymienie i wzrost stężenia tlenku węgla w atmosferze kopalnianej
RIRM/ WUG
