Potrzeba lepszego wykorzystania unijnych środków

Cztery polskie miasta otrzymają o 158 mln zł więcej z unijnych funduszy na rozwój swojej infrastruktury, tj. Toruń, Sosnowiec, Gorzów Wielkopolski i Nowy Sącz. Pierwsze umowy w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko są już podpisywane.

Chcemy, aby Polska rozwijała się równomiernie. Do tego potrzebne jest jednak lepsze wykorzystanie unijnych funduszy – mówił dziś wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.

– Musimy dbać o to, żeby nasze regiony rozwijały się równomiernie w całym kraju. Stąd nie tylko dbamy o inwestycje w Warszawie, Krakowie czy Trójmieście, ale również o inwestycje w takich miastach, jak Gorzów Wielkopolski, Toruń, Nowy Sącz czy Sosnowiec, który jest na obrzeżach aglomeracji śląskiej – powiedział wiceminister rozwoju

Inwestycje infrastrukturalne w Nowym Sączu to prawie 91 mln zł, w Toruniu – 38 mln zł, w Sosnowcu – 99 mln zł, a w Gorzowie Wielkopolskim – 58 mln. Najważniejsze jest jednak to, że zdecydowana większość pieniędzy będzie pochodzić z funduszy unijnych – podkreślił wiceminister rozwoju Witold Słowik.

– W sumie wartość czterech dofinansowań – dla Sosnowca, Torunia, Nowego Sącza i Gorzowa Wielkopolskiego – wynosi po zwiększeniu 232 mln zł. Przed zwiększeniem wynosiła 74 mln zł, czyli wzrośnie o 158 mln zł – wskazał Słowik.

Oznacza to, że udało się zwiększyć udział środków unijnych w finansowaniu tych inwestycji z 27 proc. do 85 proc., czyli do kwoty maksymalnej, zapisanej w unijnym programie.

Rozwój infrastruktury ma olbrzymie znaczenie dla rozwoju firm i możliwości znalezienia pracy – mówiła minister Elżbieta Rafalska.

– Ten dodatkowy pieniądz, który jest skierowany na rozwój infrastruktury, przekłada się na konkretne oddziaływanie na rynek pracy, na sytuację finansową, na rozwój samorządu i na szansę, którą ten samorząd tworzy dla przedsiębiorców, dla rozwoju wielu innych, nowych branż – powiedziała minister Rafalska.

Wykorzystanie nowej puli środków unijnych na rozwój infrastruktury dopiero się zaczyna – wskazał prof. Zdzisław Kordel.

– Okres kadencji finansowania to 60 proc. na drogi i 40 proc. na transport kolejowy. Widać więc, że będą wymagane projekty, które będą tworzyły spójną sieć transportową w Polsce i będą zmierzały do nowoczesnych rozwiązań technicznych i technologicznych, tak aby zwiększyć szybkość handlową w transporcie kolejowym – powiedział prof. Kordel.

A zatem trwałą poprawę dostępności usług nie tylko dla firm, ale również dla zwykłych obywateli.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj