fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Posłowie za projektem ws. podwyższenia stawki godzinowej

Wszystkie kluby parlamentarne opowiedziały się w sejmowej debacie za rządowym projektem ws. stawki godzinowej. Ustala on  minimalne wynagrodzenie za godzinę pracy na umowę-zlecenie i dla samozatrudnionych na poziomie 12 zł. Projekt trafi teraz do sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny.

Minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska podkreślała, że projekt jest wynikiem kompromisu zawartego między związkowcami a pracodawcami w Radzie Dialogu Społecznego. Przypominała, że kompromis dotyczył m.in. terminu wejścia w życie przepisów o minimalnym wynagrodzeniu godzinowym.

Zgodnie z projektem, stawka godzinowa miałaby obejmować nie tylko osoby na umowach zlecenia, ale też samozatrudnionych, którzy jednoosobowo świadczą usługi dla firm. Projekt zakłada też niewliczanie dodatku za pracę w porze nocnej do wynagrodzenia.

Poseł Beata Mazurek z Prawa i Sprawiedliwości mówiła w debacie, że na zapisy czekają miliony Polaków. W jej ocenie tej patologicznej sytuacji nadużywania umów-zleceń nie można dłużej tolerować.

– Patologia związana z nadużywaniem umów cywilno-prawnych dotyka całe branże, środowiska lokalne i spycha na margines życia i egzystencji wiele polskich rodzin. Dłużej nie można tego tolerować. Liberalna gospodarka ma swoje granice i państwo powinno je wyraźnie określać dla dobra swoich obywateli. Swoboda kształtowania umów, w tym wysokości wynagrodzenia, jest ważną wartością, ale tylko wtedy, gdy strony kontraktu mają porównywalną siłę. Tam, gdzie jest nierównowaga stron należy zadbać o prawa słabszych –

Ustawa i stawka godzinowa ma wejść w życie 1 stycznia 2017 r., ale część przepisów wcześniej – 1 września 2016 roku.

RIRM

drukuj