fot. PAP/Wojciech Pacewicz

Posłowie w przyszłym tygodniu rozpatrzą projekt ustawy znoszącej tzw. 30-krotność składek ZUS

W przyszłym tygodniu Sejm zajmie się projektem ustawy znoszącej tzw. 30-krotność składek ZUS. Projekt został wniesiony przez grupę posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Według harmonogramu zamieszonego na stronie Sejmu, izba projektem zajmie się we wtorek. Poselski projekt PiS zakłada likwidację do 2020 r. górnego limitu przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe – tzw. 30-krotności ZUS.  Według autorów projektu, ma to przynieść dodatkowe 7,1 mld zł.

Propozycje wywołują sprzeciw koalicyjnej partii Porozumienie. Ugrupowanie Jarosława Gowina zapowiada, że podczas głosowania w Sejmie i Senacie będzie przeciw. Wygląda na to, że w tej kwestii PiS będzie mógł liczyć na poparcie części lewicy. Poparcia dla projektu nie wyklucza partia Razem.

Pytanie jednak, co stanie się z ustawą, jeśli ta trafi na biurko prezydenta. Andrzej Duda ocenia te rozwiązania sceptycznie – mówi rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

– Mamy nadzieję, że ustawa w tej wersji, która została zgłoszona w parlamencie, nie trafi na biurko pana prezydenta. Jest wiele środowisk, które jest przeciwne. Proszę pamiętać o tym, że Rada ds. Przedsiębiorczości powołana przy prezydencie RP, która skupia praktyków, przedsiębiorców, jest przeciwna temu rozwiązaniu. Stanowisko NSZZ „Solidarność” jest także negatywne. Jest pismo, skierowane na ręce pana prezydenta, ze strony „Solidarności” – jest przeciwne temu rozwiązaniu – podkreśla Błażej Spychalski.

Projekt likwidacji 30-krotności składek został wpisany do Wieloletniego Planu Finansowego Państwa na lata 2019-2022, który był konsultowany z Komisją Europejską.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj