fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Posłowie PiS za odrzuceniem pytania referendalnego dot. reformy oświaty

Politycy Prawa i Sprawiedliwości chcą odrzucenia pytania referendalnego dotyczącego reformy oświaty. Autorzy chcą zadać pytanie: „Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku?”.

W Sejmie trwa debata nad tzw. obywatelskim wnioskiem. Wcześniej komisja poparła projekt uchwały ws. referendum, które miałoby się odbyć 17 września tego roku.

Poseł Dariusz Piontkowski zwrócił uwagę, że jest ono niedookreślone. Wskazał także, że reforma została już wprowadzona w życie.

-Prawo i Sprawiedliwość podtrzymuje swoją opinię dotyczącą systemu oświaty, który był kontynuowany po roku 1998 i dodatkowo psuty przez rząd PO-PSL. W związku z tym wnioskujemy o to, aby odrzucić pytanie referendalne przygotowane przez Komisję Ustawodawczą, aby nie marnować tego dorobku reformy oświaty, która pozwoli w końcu na zmiany w edukacji, które pozwolą kształcić w szkołach zawodowych w lepszym stanie tak, aby przygotować uczniów szkół zawodowych do wyzwań rynku pracy i wnioskuję o jak najszybsze przejście do drugiego czytania – zaapelował Dariusz Piontkowski.

Pomysłodawcą referendum jest ZNP, a w skład komitetu wspierającego inicjatywę wchodzą przedstawiciele partii politycznych. Za dalszymi pracami nad tzw. obywatelskim wnioskiem  dotyczącym plebiscytu opowiedziały się PO, Nowoczesna i Kukiz15.

Zgodnie z reformą edukacji w miejsce obecnych szkół pojawią się 8-letnie szkoły podstawowe, 4-letnie licea ogólnokształcące, 5-letnie technika i dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja zostaną zlikwidowane.

Reforma oświaty rozpocznie się od nowego roku szkolnego. Uczniowie kończący w tym roku klasę VI szkoły podstawowej staną się we wrześniu uczniami VII klasy szkoły podstawowej.

RIRM

drukuj