fot. pixabay.com

Pos. P. Czarnek o rekonstrukcji rządu: Zmiana w takiej dziedzinie jak sprawiedliwość jest gwarantem wyłącznie pogłębienia chaosu i anarchii

Pan Żurek kwestionuje status sędziego u ponad 3,5 tysiąca sędziów, kwestionuje istnienie Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego. Wszystko w oparciu o wydumane przesłanki z absurdalnych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Europejskiej bądź Europejskiego Trybunału Praw Człowieka niezgodnych z prawem – powiedział prof. Przemysław Czarnek, poseł PiS, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Profesor Przemysław Czarnek skomentował zmiany w rządzie. Jak podkreślił, ta rekonstrukcja prowadzi ten rząd jeszcze bardziej w dół po równi pochyłej, a to z punktu widzenia interesów państwa polskiego i narodu polskiego zawsze jest negatywne.

Zmiana w takiej dziedzinie jak sprawiedliwość jest gwarantem wyłącznie pogłębienia chaosu i anarchii. Jeżeli ministrem sprawiedliwości zostaje pan Żurek, a czytam, że neoprokuratorem krajowym, uzurpatorem ma zostać pani Wrzosek – skrajnie upolitycznieni sędziowie i prokuratorzy – to będzie to gwarantowało tylko potężny chaos w wymiarze sprawiedliwości, jeszcze większy niż dzisiaj i zapewne zapowiedź wzmożonych represji, bo mamy do czynienia z ludźmi, którzy są zdolni do wszystkiego – zauważył poseł PiS.

Gość Radia Maryja przypomniał, że Donald Tusk nie mógł znaleźć nikogo, kim zamieniłby Adama Bodnara. Sam zresztą mówił, że kilkanaście osób było pytanych i tylko jedna odpowiedziała pozytywnie, czyli Waldemar Żurek.

On jest ostatnim wyborem, dlatego że trudno znaleźć bardziej skrajnie upolitycznionego sędziego niż Waldemar Żurek. W związku z tym rzeczywiście będzie to okres potężnego chaosu w wymiarze sprawiedliwości. Pan Żurek kwestionuje status sędziego u ponad 3,5 tysiąca sędziów, kwestionuje istnienie Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego. Wszystko w oparciu o wydumane przesłanki z absurdalnych orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Europejskiej bądź Europejskiego Trybunału Praw Człowieka niezgodnych z prawem. Wszystko to w poprzek i absolutnie z pogwałceniem polskiej konstytucji, z pogwałceniem polskich ustaw, z pogwałceniem podstaw prawnych polskiego wymiaru sprawiedliwości – wskazał prof. Przemysław Czarnek.

 


Polityk odniósł się również do faktu „odchudzenia” liczby ministerstw oraz powołania przez Donalda Tuska dwóch „superresortów” gospodarki i energii.

Jest to przejaw jakiegoś krzyku niemocy już całkowitej. Nic to nie zmieni. To „odchudzenie” jest też pozorne, bo cóż z tego, że ktoś, kto był, nie wiem, ministrem do spraw równości, jak pani Kotula, zostaje teraz sekretarzem stanu ds. równości w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Kompletnie nic to nie zmienia poza nazwą, więc nie ma żadnego „odchudzenia”. Jeżeli chodzi o „superresorty” to są one tylko i wyłącznie przejawem braku możliwości dogadania się wewnątrz „Koalicji 13 grudnia” – zwrócił uwagę.

To wszystko, to gra pozorów – kontynuował.

– Gra pozorów podyktowana tylko i wyłącznie tym, żeby na siłę ratować  „Koalicję 13 grudnia”, bo to spoiwo antypisowskie rzekomych rozliczeń, rzekomych jakiś przestępstw już nie działa. W związku z tym na siłę sklecono ten rząd po rekonstrukcji i pewnie będzie jeszcze funkcjonował kilka, może kilkanaście miesięcy, ale to jest max – podkreślił prof. Przemysław Czarnek.

Poseł PiS mówił również o powołaniu Radosława Sikorskiego na stanowisko wicepremiera.

– Jestem przekonany, że jest to bardziej efekt wzmocnienia pozycji samego Radosława Sikorskiego i być może wzmocnienia jego pozycji w celu powierzenia mu funkcji premiera za być może już kilka miesięcy. Donald Tusk nie wyglądał na takiego, który byłby pełen entuzjazmu i z tym entuzjazmem podchodził do kierowania rządem. Stworzył ten urząd nadzorcy polityki rządowej, czyli obok premiera, nadpremiera, a jednocześnie awansował na wicepremiera Radosława Sikorskiego, tak jakby szykował sobie jakieś lądowisko do tego, żeby z tego rządu uciec i tam sobie spocząć, a żeby miał ktoś się zajmować już tym rządem przez następne przynajmniej kilka miesięcy.  Wydaje mi się, że to jest bardziej powód tego awansowania Sikorskiego na wicepremiera, bo przecież w polityce zagranicznej Sikorski nie ma żadnych osiągnięć. (…) Polska polityka zagraniczna leży w gruzach – powiedział gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z prof. Przemysławem Czarnkiem dostępna jest [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj