Pos. K. Choma o sytuacji w Enei: Nie może być tak, że sposobem na zarządzanie Polską jest prywatyzacja, bo nie umie się zarządzać tak, żeby budżet był pełny
Posłowie PiS wyrazili zaniepokojenie decyzją zarządu Enea o jednostronnym wypowiedzeniu Zbiorowego Układu Pracy, który obowiązywał w spółce od ponad 25 lat. Decyzja zarządu przedsiębiorstwa w tej sprawie spotkała się z krytyką związkowców, którzy postrzegają ją jako naruszenie dialogu społecznego i lekceważenie pracowników.
Również politycy PiS uważają, że to rozwiązanie uderza w prawa ok. 18 tys. pracowników Grupy Kapitałowej Enea i może skutkować grupowymi zwolnieniami. Na konferencji zwrócili uwagę, że w spółce realizowany jest scenariusz, który wcześniej realizowany był w innych spółkach skarbu państwa przed prywatyzacją.
Kazimierz Choma, poseł PiS, wskazał, że decyzja budzi też obawy o bezpieczeństwo energetyczne kraju, ponieważ dotyczy strategicznych spółek energetycznych takich jak Kopalna Węgla Kamiennego „Bogdanka”.
– Jeśli teraz dojdzie do prywatyzacji Enei – a każdy kto czyta, kto interesuje się gospodarką, wie, że to jest taki wstęp do prywatyzacji – to następnym krokiem będzie prywatyzacja kopalni węgla kamiennego, co do której również ministerstwo mówiło, że nie ma takich planów. Tylko już w planach Enei było ograniczenie wydobycia węgla kamiennego, węgla o najlepszych parametrach w Polsce. Brońmy pracowników, brońmy naszych firm. Nie może być tak, że sposobem na zarządzanie Polską jest prywatyzacja, bo nie umie się zarządzać tak, żeby budżet był pełny i żeby mądrze tym wszystkim zarządzać – mówił Kazimierz Choma.
Parlamentarzyści wezwali rząd do wycofania się z decyzji o wypowiedzeniu układu zbiorowego, przywrócenia dialogu z pracownikami oraz zapewnienia stabilności i bezpieczeństwa funkcjonowania spółek energetycznych w Polsce.
RIRM




