Pos. E. Leniart: Placówki POZ z powodu nieuregulowanych należności za ubiegły rok mogą mieć problem ze świadczeniem swoich usług
Placówki podstawowej opieki zdrowotnej z powodu niezapłaconych należności za 2025 r. mogą mieć problem ze świadczeniem swoich usług – alarmują posłowie Prawa i Sprawiedliwości. Apelują więc do minister zdrowia o niezbędne decyzje i działania w tym zakresie.
Poseł Ewa Leniart na konferencji prasowej w Sejmie wskazała na pogłębiającą się zapaść w służbie zdrowia. Zauważyła, że problemy nie dotyczą już tylko szpitali powiatowych, których budżety musiały dźwigać kredytowanie wszystkich świadczonych przez nie usług, ale także placówek podstawowej opieki zdrowotnej.
Podmioty te sygnalizują, że nie mają zapłaconych należności za 2025 rok – przekazała polityk PiS-u, wskazując na problem z realizacją zadania związanego z tzw. świadczeniem usług koordynowanych, z diagnostyką realizowaną blisko miejsca zamieszkania pacjenta.
– Tylko na Podkarpaciu POZ-y, które świadczyły usługi w zakresie opieki skoordynowanej, a więc zapewniały dostęp do specjalistów, takich jak chociażby kardiolodzy, diabetolodzy, pulmonolodzy, blisko miejsca zamieszkania pacjenta, po to, aby przyspieszyć diagnostykę, a tym samym odciążyć szpitale, w istocie nie mają zapłaconych należności. Na Podkarpaciu jest to kwota rzędu 4 milionów złotych. Co więcej, Narodowy Fundusz Zdrowia, pytany o to, kiedy zapłaci te należności, odpowiada, że nie ma środków finansowych na ten cel. Może za nie zapłacić dopiero wówczas, jeżeli uwolnią się środki w Centrali Narodowego Funduszu Zdrowia – podkreśliła Ewa Leniart.
Stąd apel do minister zdrowia, Jolanty Sobierańskiej-Grendy, o podjęcie decyzji i działań, które sprawią, że należności związane ze świadczonymi usługami będą płacone – zaznaczyła poseł Ewa Leniart. Podkreśliła, że jeśli przychodnie POZ odmówią przyjmowania pacjentów, to Polacy będą umierać w domach, na co nie może być zgody.
RIRM




