fot. Magdalena Palembas

Porządkowanie grobów na Kresach

Od dziewięciu lat trwają wyjazdowe akcje porządkowania grobów na Kresach. W tegorocznej wyprawie wzięło udział około stu dwudziestu wolontariuszy.

26 sierpnia zakończył się obóz, podczas którego wolontariusze z całego kraju uczestniczyli w porządkowaniu polskich grobów na Kresach. Dr Piotr Gawryszczak, wspomina, że pomysł takich akcji zrodził się dziewięć lat temu.

– Zaczęliśmy w 2008 roku z inspiracji dr Leona Popka, potomka kresowian, Wołynian i od 2008 roku już dziewięć lat z rzędu tam jeździmy. Zaczęliśmy od 15 osób, uczestników Ochotniczych Hufców Pracy w województwie lubelskim. W tej chwili było około 120 osób, także uczestnicy OHP, nasi junacy, ale również wolontariusze z Lubelszczyzny i z całego kraju – mówi dr Piotr Gawryszczak, komendant Ochotniczych Hufców Pracy

Praca na Kresach, jak relacjonuje dr Piotr Gawryszczak, polega na odnajdywaniu i porządkowaniu zapomnianych grobów.

– Teren jeśli nie jest uprawiany to zarasta, lasem i chwastami. My przedzieramy się przez ten gąszcz i odnajdujemy resztki nagrobków, czy same nagrobki. Czasami one są przewrócone, trzeba je postawić, czyścimy je, malujemy – podkreśla komendant Ochotniczych Hufców Pracy

Polscy wolontariusze porządkujący Kresowe groby naszych rodaków, jak zaznacza dr Gawryszczak docierają do coraz nowych zakątków dawnej II Rzeczypospolitej. Pierwsze prace rozpoczęły się w Ostrówkach na Wołyniu. Teraz wolontariusze docierają również do innych zapomnianych cmentarzy.

– Już teraz wyszliśmy także poza dzisiejszy Wołyń, ale pozostajemy na historycznym Wołyniu. Docieramy już od dwóch lat do Krzemieńca do Wiśniowca do Szumska, czyli już na granicy II RP, do Ostroga, tam gdzie w pierwszych wyjazdach nas nie było. Być może w przyszłym roku w porozumieniu z innymi komendami wojewódzkimi OHP pojedziemy, także na Litwę, Białoruś i na Ukrainie – mówi dr Piotr Gawryszczak, komendant Ochotniczych Hufców Pracy

Zresztą jak zauważa Jacek Bury, członek zarządu Fundacji Niepodległość już w tym roku odbyła się już pierwsza – pilotażowa – wyprawa na Białoruś.

– Wykonaliśmy taką wstępną pilotażową wyprawę na Białoruś, zaczęła się tak jak ta pierwsza wołyńska w 2008 roku od 15 osób. Chcemy rozszerzać nasz program i chcemy nawiązać kontakty ze szkołami ukraińskimi, wejść większą grupą na Białoruś. Tam też zetknęliśmy się z ogromną życzliwością władz, mieszkańców, Polaków, i opieką naszej ambasady w Mińsku. Być może, jeśli ta akcja będzie przebiegała tak jak do tej pory ze wsparciem mediów z taką akcją promocyjną – gdzie dołącza coraz więcej młodych ludzi, ale i starszych, bo ten przekrój naszych obozów to są 3 pokolenia najstarszy uczestnik ma lat 86, a najmłodszy dzieciaki mają po lat 10 – więc chcemy, żeby to była akcja ogólnopolska – podkreśla Jacek Bury z Fundacji Niepodległość.

Udział w obozie jest bezpłatny. Organizatorzy gwarantują przejazd, nocleg, a także wyżywienie. Jedyne czego potrzeba to aktualny paszport i dobre chęci. Więcej informacji można otrzymać zgłaszając się do Fundacji Niepodległości w Lublinie lub do Lubelskiej Wojewódzkiej Komendy Ochotniczych Hufców Pracy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj