fot. Agnieszka Dąbrowska/Paweł Palembas

Lublin: Pomnik ku czci poległych pod Monte Cassino

Mieszkańcy Lublina oddali hołd bohaterom Monte Cassino. Na ich cześć wybudowali pomnik w kształcie orła z husarskimi skrzydłami, stanowiący kopię rzeźby stojącej przy wejściu na cmentarz polskich żołnierzy poległych w bitwie pod Monte Cassino. 

Nowy monument odsłonięty wczoraj, w 71. rocznicę bitwy o Monte Cassino stanął na skwerze przy ul. Bohaterów Monte Cassino. Widnieje na nim napis: Żołnierzom II Korpusu Polskiego generała dywizji Władysława Andersa w 70. rocznicę bitwy o Monte Cassino.

–  Nasi rodzice, dziadkowie walczyli za Ojczyznę. Wielu z nich oddało życie i dlatego dzisiaj mamy wolną Polskę. Możemy świętować tego typu uroczystości jak odsłonięcie tego wspaniałego pomnika – powiedział Tomasz Listoś, syn weterana spod Monte Cassino.

Pomnik, przy którym odbyły się uroczystości, jest wysoki na około 4 metry. Inicjatorem jego budowy jest Kazimierz Kosicki.

– Spotkaliśmy się w listopadzie i jeden z naszych kolegów, pan Kazimierz Kosicki, rzucił hasło: mamy w 2014 roku 70. rocznicę bitwy o Monte Cassino – postawmy pomnik. Wybraliśmy to miejsce, rozpisaliśmy pisma do wszystkich obywateli miasta Lublina z prośbą o pomoc w budowie tego pomnika – mówił Jan Rybojad, przewodniczący komitetu budowy pomnika.

Na odzew nie trzeba było długo czekać.

– Zgłosiło się około 40 darczyńców – nie tylko z samego Lublina, ale także i spoza miasta. Mieliśmy darczyńców nawet ze Szczecina, z Bydgoszczy tak, że zainteresowanie było dosyć duże – dodał Jan Rybojad.

W inicjatywę włączyła się także Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz lokalni biznesmeni.

Środowiska patriotyczne, kombatanckie, a przede wszystkim rodziny poległych pod Monte Cassino nie kryły wzruszenia w związku z odsłonięciem pomnika ku czci bohaterów.

– Jestem bardzo dumny z mojego ojca, bo tak naprawdę niewielu synów może poszczycić się tak chlubnym szlakiem bojowym swojego ojca – podkreślił Tomasz Listoś.

– Tak jak mój brat powiedział: jesteśmy bardzo dumni z naszego taty, bohatera, prawdziwego Polaka, który przeszedł szlak bojowy od 1938 roku do 1947 biorąc udział w wojnie obronnej w 1939 roku. Poprzez Tobruk, Monte Cassino, Ankonę, Bolonię – więc piękny szlak i takim bohaterom należy się wielka cześć – powiedziała  Jadwiga Listoś.

Radość z powodu budowy pomnika rozpiera także serce jego twórcy.

Jestem szczęśliwy, że mogłem dłutem wykuć historię, kopię cmentarza wojennego na Monte Cassino – mówił Witold Marcewicz, artysta rzeźbiarz.

Zdobycie Monte Cassino jest uznawane przez historyków za kluczowe dla losów II wojny światowej. Starcie to pokazało światu waleczność polskich żołnierzy 2. Korpusu pod dowództwem gen. Władysława Andersa. W bitwie pod Monte Cassino zginęło ponad 900 polskich żołnierzy, a prawie 3 tys. zostało rannych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj