fot. PAP/Artur Reszko

Polska wzmacnia swoją armię

Nad naszym bezpieczeństwem czuwa Wojsko Polskie. Nasza armia jest systematycznie wzmacniania. Rośnie nie tylko jej potencjał liczebny, ale też jest wyposażana w nowoczesny sprzęt. Docelowo polskie siły zbrojne mają być najsilniejszą armią lądową NATO w Europie.

Polska systematycznie wzmacnia swoją armię.

Budujemy silne Wojsko Polskie, żeby odstraszyć agresora, by ten nie napadł na Polskę – powiedział Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej.

Polska armia jest systematycznie wyposażana w najnowocześniejszy sprzęt bojowy. To m.in. samoloty F-35, FA-50, drony Bayraktar, czołgi Abrams i K2, armatohaubice K9 czy system rakietowy Patriot.

To jest coś, co do tej pory nie miało nigdy miejsca w historii zamówień zbrojeniowych, na które zawsze trzeba było czekać 3,4,5, a czasem 7 lat. W tym przypadku mamy do czynienia z realizacją sprowadzania pierwszych jednostek systemów uzbrojenia w przeciągu mniej niż roku na polskie terytorium – zaznaczył Marcin Ociepa, wiceminister obrony narodowej

Systematycznie rośnie także liczba polskich żołnierzy.

To rząd PiS zastał siły zbrojne na poziomie ok. 95 tys. żołnierzy. Dziś pod bronią mamy 175 tys. żołnierzy. Jeśli chodzi o nakłady finansowe, to budżet Ministerstwa Obrony Narodowej wynosił 37 mld złotych. Dziś jest to 97,5 mld złotych – zauważył wiceszef resortu obrony narodowej.

Te działania mają sprawić, że w 2035 r. nasze siły zbrojne będą najpotężniejszą armią NATO w Europie.

Najsilniejsza armia lądowa w Europie i silny kooperujący z innymi przemysł zbrojeniowy, to jest nasz cel, który będzie zrealizowany – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki.

To przede wszystkim polski przemysł zbrojeniowy. Nasze władze chcą m.in. wykorzystać potencjał Zakładów Mechanicznych „Bumar-Łabędy”. Oprócz centrum serwisowego dla czołgów Leopard będą tu produkowane armatohaubice Krab.

Wielki plan budowy Krabów będzie miał swoje miejsce w Gliwicach. Aby tak się stało, będzie potrzebne przekazanie hal przez Ministerstwo Aktywów Państwowych – podkreślił szef polskiego rządu.

Resort w krótkim czasie przekaże hale. Całość inwestycji przekroczy ponad 800 mln złotych. Polskie Kraby już sprawdzają się na polu walki.

To są znakomite armatohaubice, które sprawdzają się dzisiaj na polu walki. Zamówienia na nie składają nie tylko Ukraińcy. Mamy zamówienia z wielu innych kierunków, ale potrzebujemy również na nasz własny użytek, dlatego tutaj, w Bumarze, ta produkcja będzie z całą pewnością bardzo wzmocniona– mówił premier Mateusz Morawiecki.

To dobra wiadomość, bo wzmocnienie produkcji to nowe miejsca pracy. Zakłady Bumar – podobnie jak te w Stalowej Woli – udało się uratować. Za czasów rządów PO-PSL produkcja w Gliwicach miała być wygaszona.

Co byłoby na tych halach? Pewnie ściągnęliby odpady z Niemiec i tutaj składowali – stwierdził szef polskiego rządu.

Rządy PO-PSL to także okres systemowej likwidacji jednostek i osłabiania siły Wojska Polskiego. W latach 2008-2015 zlikwidowano aż 629 jednostek wojskowych.

To była likwidacja, rozformowanie i przeformowanie. Miało to różny charakter, ale nie ma wątpliwości, że były to decyzje, które wpływały na bezpieczeństwo Polek i Polaków – powiedział wiceminister Marcin Ociepa.

Wiele tych pochopnych decyzji za czasów rządów PO-PSL, jak wskazują politycy PiS, zapadało w ramach polityki tzw. resetu z Rosją.

TV Trwam News

drukuj