fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: W naukach humanistycznych mamy dziś do czynienia z ofensywą ideologiczną; rektorzy cenzurują konserwatywne poglądy. Sytuacja jest niebezpieczna – tam kształcą się przyszłe elity

W szeroko rozumianych naukach humanistycznych mamy do czynienia z ofensywą ideologiczną; mamy do czynienia z deklaracjami rektorów cenzurującymi konserwatywne poglądy. Sytuacja jest niebezpieczna, ponieważ tam kształcą się przyszłe elity. Nie po to tutaj żyjemy, żeby ulegać nowym marksistom czy nowym komunistom, tylko chodzi o to, żeby bronić podstaw naszej kultury i cywilizacji – zwracał uwagę prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. Mieczysław Ryba na antenie Radia Maryja zwracał uwagę, iż w Polsce mamy do czynienia  z przemycaniem różnych ideologii – gender czy LGBT – do życia uniwersyteckiego.

– W szeroko rozumianych naukach humanistycznych – począwszy od prawa przez filologie, historię, kończąc na naukach społecznych jak socjologia, politologia – mamy do czynienia z ofensywą ideologiczną; mamy do czynienia z deklaracjami rektorów cenzurującymi konserwatywne poglądy. Sytuacja jest niebezpieczna, ponieważ tam kształcą się przyszłe elity. Zwróćmy uwagę, co dzieje się w naszej kulturze – obrazoburcze, nastawione na rekonstrukcję kulturową spektakle w teatrach; zobaczmy, co się dzieje w sferze intelektualnej, w sferze promocji genderystycznych, feministycznych czy ekologistycznych wśród młodzieży. To wszystko zaczyna się od uniwersytetu, później przechodzi na szkoły – akcentował historyk.

Zdaniem gościa „Aktualności dnia”, prawicowi politycy powinni realnie zająć się tą kwestią. Jak zaznaczył, obecnie kształci się elitę, „która jest w wielu miejscach blokowana”, a także mamy do czynienia z postępowaniami dyscyplinarnymi wobec wykładowców na uczelniach.

Jednym z przykładów może być sprawa naukowca z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W ubiegłym roku prof. Aleksander Nalaskowski pisał o radykalnych aktywistach ruchu LGBT, którzy m.in. dopuszczają się profanacji ważnych katolickich symboli. W tej sprawie toczyło się przeciwko niemu postępowanie wyjaśniające, które ostatecznie władze UMK umorzyły w styczniu br. [czytaj więcej]

– Postępowania dyscyplinarne za poglądy przeciwko ludziom broniącym porządku natury ogromnie oburzają. Tak nie może być. Bezkarność i fala ideologii idzie z zachodnią modą. Nigdy nie miałaby takiej siły, gdyby nie było wsparcia szczególnie ze strony Brukseli. Nie po to tutaj żyjemy, żeby ulegać nowym marksistom czy nowym komunistom, tylko chodzi o to, żeby bronić podstaw naszej kultury i cywilizacji – podkreślał prof. Mieczysław Ryba.

Politolog dodał, że poprzez ideologię próbuje się monopolizować także przestrzeń medialną, szczególnie związaną z nowoczesną technologią.

– Szczególnie w młodym pokoleniu główny przekaz idzie przez media społecznościowe, gdzie mamy do czynienia z coraz bardziej rozpowszechnioną cenzurą – jeśli ktoś głosi poglądy, które się nie podobają, bardzo często jego profile są blokowane. To wszystko funkcjonuje w naszej przestrzeni społecznej czy medialnej, a państwo polskie nie ma nad tym żadnej kontroli. W państwie polskim nie ma cenzury prewencyjnej, a zarządzający przestrzenią medialną często ją stosują. Trzeba absolutnie uruchomić narzędzia prawne, które by ten monopol w jakikolwiek sposób kontrolowały – stwierdził rozmówca Radia Maryja.

Całą rozmowę z prof. Mieczysławem Rybą w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj