fot. twitter.com/ARiMR_oficjalne

Rząd zdecydował o podwyżce emerytur dla działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych

Rząd chce podnieść emerytury działaczom opozycji antykomunistycznej oraz osobom represjonowanym z powodów politycznych w okresie PRL. Projekt zakładający wzrost świadczeń do 2400 złotych przyjęła Rada Ministrów.

W roku ważnych rocznic związanych z narodzinami „Solidarności” oraz wystąpieniami, które doprowadziły do upadku komunizmu w Polsce, rząd planuje wsparcie dla opozycjonistów.

– Ten projekt m.in. będzie zakładał wyrównanie szkód i pewnej sprawiedliwości, której należy dokonać w zakresie emerytalnym. Każda osoba, która ma status działacza opozycji komunistycznej bądź represjonowanej z powodów politycznych, będzie miała emeryturę w wysokości co najmniej 2400 zł – mówił Piotr Muller, rzecznik rządu.

Rzecznik rządu zapowiedział też dodatkowe ustawowe ulgi na przejazdy komunikacją miejską i kolejową oraz inne przywileje dla opozycjonistów.

– Na 40-lecie „Solidarności” dobre i to – powiedział Czesław Nowak, prezes stowarzyszenia „Godność”, które zrzesza byłych opozycjonistów.

Na sprawiedliwość musieli długo czekać.

– Po 31 latach od odzyskania niepodległości docenienie ludzi walczących o wolną Polskę to jest rzecz spóźniona – wskazał Czesław Nowak.

Opozycjoniści przypominają, że udało się już pozbawić wysokich emerytur byłych esbeków. Jednak wciąż wysokie świadczenia otrzymują funkcjonariusze komunistycznego sądownictwa.

– Niezasłużenie pobierają emerytury prokuratorzy i sędziowie, którzy skazywali nas w tamtym czasie. Oni otrzymują sowite emerytury. Nawet mają służbowe mieszkania. Któż z nas może marzyć o takich przywilejach? – mówił prezes stowarzyszenia „Godność”.

Rząd chce, aby projektem zwiększającym emerytury dla byłych opozycjonistów Sejm zajął się jak najszybciej.

TV Trwam News

drukuj