Min. A. Andruszkiewicz: Skoro prezydent wyciąga publicznie rękę do tego fatalnego rządu, to wypadałoby, żeby rząd ją przyjął i rozmawiał o dobrych sprawach. Jeśli tego nie zrobi, to oznacza, że nie zasługuje na to, by rządzić Polską

Prezydent Karol Nawrocki od samego początku mówił bardzo jasno, że jego dłoń jest wyciągnięta w kierunku rządu. Polacy oczekują od nas współpracy dotyczącej bezpieczeństwa czy polityki międzynarodowej. Jeśli będzie tak, iż ręka zostanie odrzucona, a premier Donald Tusk, czego się spodziewamy, będzie się starał dążyć do konfliktu z naszym ośrodkiem, to musi mieć świadomość tego, że my w kwestii zabezpieczenia polskich interesów nie cofniemy się ani o centymetr. Karol Nawrocki mówił jasno, że chce być prezydentem wszystkich Polaków, bez względu na to czy na niego głosowali, czy nie, chce być prezydentem polskich spraw. Tutaj wydaje się, że skoro prezydent wyciąga publicznie rękę do tego fatalnego rządu, to wypadałoby, żeby rząd ją przyjął i rozmawiał o dobrych sprawach. Jeśli tego nie zrobi, to oznacza, że nie zasługuje na to, by rządzić Polską – mówił Adam Andruszkiewicz, wiceszef Kancelarii Prezydenta RP, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Senator S. Karczewski: Karol Nawrocki to człowiek niezwykle pracowity, bardzo odważny i zdeterminowany

Karol Nawrocki to prezydent, który będzie pracował na rzecz Polski i Polaków. Już w czasie kampanii dał się poznać jako człowiek niezwykle pracowity, bardzo odważny i zdeterminowany. Ta kadencja właśnie taka będzie. Będzie naznaczona prezydentem, który będzie spotykał się i z Polakami, i z politykami. W środę podczas swojego orędzia prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że zwoła Radę Gabinetową, że bardzo chce dowiedzieć się, jaki jest stan inwestycji, które zostawiło Prawo i Sprawiedliwość rządowi Donalda Tuska. Wiemy, że one są nierealizowane – powiedział Stanisław Karczewski, senator PiS, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

P. Wild: Rząd z nieznanych powodów zrezygnował z ¾ inwestycji programu kolejowego CPK

Bezwzględna większość inwestycji CPK została w międzyczasie wpisana do unijnej sieci korytarzy transportowych, czyli unijnej sieci TEN-T i stanowi element europejskiej polityki transportowej. To jest niewytłumaczalna decyzja, ale tak się dzieje. Dlatego projekt prezydencki jest bardzo potrzebny. Mamy nadzieję, że to spowoduje dyskusję, która doprowadzi do tego, że linie przynajmniej w bezwzględnej większości albo w całości wrócą i będą przygotowywane do zrealizowania – powiedział Patryk Wild, wiceprezes Stowarzyszenia „Tak dla CPK”, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.