J. Kulczyk o „lex szarlatan”: Prawo chroniące pacjentów w Polsce już funkcjonuje. Państwo powinno udostępnić pacjentowi różne metody leczenia

Zawód naturoterapeuty czy zielarza to oficjalne zawody, dla których są kody zawodów. W dokumentacji rządowej są też wypisane dla nich kwalifikacje. Pytanie, kogo Rzecznik Praw Pacjenta ma tutaj ścigać? Obecny kształt ustawy „lex szarlatan” tego nie definiuje. Jeżeli ktoś wykonuje praktyki szkodzące pacjentom, jest pociągany do odpowiedzialności karnej, więc prawo chroniące pacjentów w Polsce już funkcjonuje. Nie mam zamiaru podszywać się pod lekarza. Natomiast na całym świecie zielarstwo stosuje się od tysięcy lat. Pacjent ma prawo wybrać, zgodnie ze swoją wiedzą, metodę, z której chce skorzystać. Państwo powinno mu to udostępnić – zaznaczyła Joanna Kulczyk, ekspert zielarstwa i fitoterapii, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. M. Woś: Prokuratura woli być narzędziem w rękach polityków, którzy po to ją przejęli, żeby szykanować opozycję

Prokuratura woli działać nielegalnie, woli być narzędziem w rękach polityków. Po to ją nielegalnie przejęli, żeby ukręcać sprawy wszystkich aferzystów skupionych wokół Donalda Tuska oraz ścigać posłów opozycji, szykanować opozycję i wytwarzać wrażenie, że prowadziliśmy jakąś działalność przestępczą – powiedział poseł Michał Woś z Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister sprawiedliwości, na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia”.

Ceny paliw eksplodują. Polacy chcą interwencji rządu

Na stacjach benzynowych królują paragony grozy, a według analityków w najbliższych tygodniach będzie jeszcze drożej. Blisko 70 procent Polaków stwierdziło, że rząd powinien ponownie podjąć działania prowadzące do obniżenia cen benzyny. Tymczasem premier winą za ceny paliw obarczył prezydenta Karola Nawrockiego.

S. Horbaczewski o zapowiedziach zwiększenia kwoty wolnej od podatku: To jest kuglowanie z opinią publiczną i próba wypowiedzenia się co do tego, co powinno być zrobione, a nie zostało

To jest kuglowanie z opinią publiczną i próba wypowiedzenia się co do tego, co powinno być zrobione, a nie zostało. W maju 2023 roku Donald Tusk zapowiedział, że jeśli ktoś zarabia do 6 tys. zł brutto to nie zapłaci podatku. Później tuż przed wyborami w programie Koalicji Obywatelskiej 100 konkretów na 100 dni rządów, było zapewnienie o podniesieniu kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł. Tym mieli być objęci również emeryci – mówił Sławomir Horbaczewski, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.