Prof. K. Karski: Prezes Jarosław Kaczyński musi myśleć o całości, musi myśleć o Polsce. Mateusz Morawiecki stawia na samego siebie

To, że Mateusz Morawiecki chciał przejąć partię, wiemy od dawna. Formułował to tak, iż chciałby zostać szefem partii, a premierostwo będzie sprawą wtórną. On jest młodym człowiekiem, ale niecierpliwość jest domeną ludzi młodych. Prezes Jarosław Kaczyński musi myśleć o całości, musi myśleć o Polsce. Mateusz Morawiecki stawia na samego siebie. On bardzo chciał zostać kandydatem na Prezydenta RP. Miał absolutną pewność, że nie zostanie wybrany na to stanowisko, ale poprzez to chciał wzmocnić swoją pozycję w partii. Już wtedy pojawił się pierwszy foch, że to nie on został wybrany, a Karol Nawrocki – mówił Karol Karski, członek komitetu politycznego Prawa i Sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Prostyń: rodziny proszą św. Annę o dar potomstwa

Małżonkowie proszący o potomstwo, rodziny dziękujące za dzieci i pary odnawiające przyrzeczenia małżeńskie spotkały się w niedzielę, 26 lipca, w Prostyni w diecezji drohiczyńskiej. XVII Diecezjalna Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin odbyła się w jedynym w Polsce sanktuarium Trójcy Przenajświętszej i miejscu objawień św. Anny. Tego dnia Kościół obchodzi też VI Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych.

[JESTEM W KOŚCIELE] Na wojnie ze „starą teologią”

Od co najmniej kilku dekad trwa ofensywa środowisk określanych mianem postępowych, której celem jest całkowita zmiana modelu uprawiania teologii. Ich zdaniem tradycyjna teologia jest teologią „uprawianą przy biurku”: abstrakcyjną, przestarzałą i sztywną. Jeśli mielibyśmy wskazać jedną osobę, która najbardziej „zasłużyła się” tej sprawie, duże szanse miałby ks. abp Vincenzo Paglia, dzięki Bogu były już przewodniczący Papieskiej Akademii Życia.

Dr L. Popek stracił na Wołyniu ponad dwudziestu członków rodziny. Od lat szuka ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów

Leon Popek od dziecka słuchał opowieści o bliskich zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu. Te wspomnienia sprawiły, że został historykiem, zaczął zbierać relacje ocalałych, a później uczestniczył w poszukiwaniach i ekshumacjach ofiar. Dziś po raz kolejny pracuje w Woli Ostrowieckiej.