fot. ks. Łukasz Bankowski

Ks. kard. G. Ryś: Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt pożytku

Sługa to jest ktoś czuwający, kto potrafi się skupić na tym momencie i to w taki sposób, żeby ten moment mógł pożywić innych – wskazał metropolita krakowski, ks. kard. Grzegorz Ryś, w homilii podczas Mszy św. przy grobie św. Jana Pawła II.

Na początku homilii podczas Mszy św. koncelebrowanej przez ok. 60 kapłanów, ks. kard. G. Ryś nawiązał do pytania Jezusa z dzisiejszej Ewangelii: „Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność?” (Mt 24, 45). Hierarcha zaznaczył, że jest to pytanie zadane każdemu z nas.

„Jezus stawia to pytanie i patrzy, kto się zgłosi. Znaczy: kto się w takiej wizji życia odnajdzie. I to jest wizja bardzo konkretna” – mówił kaznodzieja.

Żyć dla innych

Ks. kard. Ryś podkreślił, że słowa Jezusa są zachętą do życia dla innych, a nie skupiania się cały czas tylko na sobie. Wskazał na kościół luterański w Krakowie, na którym widnieje napis wyryty w kamieniu: „Frustra vivit qui nemini prodest” (Na próżno żyje ktoś, z kogo nie ma nikt żadnego pożytku).

„Chcę żyć dla innych. To jest pierwsze” – podkreślił Ksiądz Kardynał.

Postawa służby

Metropolita krakowski wskazał również na naszą relację do innych.

„Nosimy w sobie kapłaństwo służebne. To jest właśnie tekst o kapłaństwie służebnym, że mogę być niewolnikiem na służbie rodziny Pana. Wy jesteście rodziną, my też, ale to opisuje relacje. Chcesz żyć dla innych, ale w postawie tego, kto jest niewolnikiem wobec ludzi, o których wiesz, że noszą w sobie niesłychaną godność, bo należą do Bożej rodziny. Wiesz, komu służysz” – powiedział.

Służyć tu i teraz

Ks. kard. Grzegorz Ryś zaznaczył, że właściwą postawą niewolnika Chrystusa, który służy, jest czujność tu i teraz.

„Ten jest niewolnikiem czuwającym, kto nie traci momentu, w którym żyje wraz z innymi” – podkreślił.

„Jak jesteście czuwający, to nie przepuścicie z tej Eucharystii niczego. Będziecie na niej skupieni. A potem będzie na przykład śniadanie i trzeba się na nim skupić, bo można na przykład komuś posłużyć przy stole” – wskazał metropolita krakowski.

Na zakończenie wskazał, że „sługa to jest ktoś czuwający, kto potrafi się skupić na tym momencie i to w taki sposób, żeby ten moment mógł pożywić innych”.

Artur Hanula/Vatican News

drukuj