Z. Kuźmiuk: Przyjęcie polskich poprawek złagodziłoby wymowę paktu klimatycznego

Mamy nadzieję, że poprawki polskiej delegacji zostaną przez większość parlamentarną przyjęte – powiedział w Radiu Maryja europoseł Zbigniew Kuźmiuk, nawiązując do jutrzejszego głosowania Parlamentu Europejskiego dot. ograniczenia emisji gazów cieplarnianych w Europie. 

W dzisiejszych „Aktualnościach dnia” dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł do PE i ekonomista, mówił m.in. o poniedziałkowej debacie nad reformą Europejskiego Systemu Handlu Emisjami, która odbyła się w Strassburgu.

Europoseł wskazał, że podczas wspomnianej debaty polska delegacja zgłosiła poprawki. Jak zaznaczył, o tym, czy zostaną zaakceptowane będzie można powiedzieć dopiero w środę po południu.

– Z posiedzenia komisji, gdzie głosowane były te poprawki, gdzie większość tych poprawek przeszła, jest pozytywny klimat, ale jak będzie na sali plenarnej, mówiąc szczerze, nie jestem pewien. Mam nadzieję, że te „główne” polskie poprawki jednak zostaną zaakceptowane, ale czy wszystkie? Tej pewności nie mamy – podkreślił gość Radia Maryja.

Dr Zbigniew Kuźmiuk dodał, że Polska pokazuje, iż wykonuje poważne kroki na drodze ograniczenia emisji CO2, ale potrzebuje więcej czasu i dostępu do odpowiednich środków finansowych. Temu służą te poprawki, które zgłosiliśmy – wyjaśnił polityk.

Jak zaznaczył, przyjęcie przez większość parlamentarną polskich propozycji złagodziłoby nieco wymowę paktu klimatycznego. Staramy się spowalniać wprowadzanie tego pakietu klimatycznego i mamy nadzieję, że się to uda – podkreślił europoseł, zaznaczając, że jako państwo członkowskie UE mamy też zobowiązania.

– Niestety, jesteśmy jednym z 28 krajów, które są członkami Unii Europejskiej, i tę politykę, tę swoistą „religię” musimy realizować. Łagodzimy jej skutki, ale mam nadzieję, że po tych decyzjach amerykańskich czy chińskich jednak także UE dojdzie do jakiegoś wniosku, że radykalne ograniczanie emisji CO2 oznacza po porostu utratę miejsc pracy w Europie i wędrowanie tych miejsc pracy poza granice UE – mówił Zbigniew Kuźmiuk.

Ekonomista ocenił, że unijne rozwiązania dotyczące zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych są „dziwaczne” i nie mają sensu. Trzeba odpowiedzieć na pytanie: co z europejskim przemysłem? – wskazał dr Zbigniew Kuźmiuk.

– Jeżeli te ograniczenia będą bardzo twarde, to coraz więcej przedsiębiorstw będzie się przeprowadzało z UE poza jej granice i będzie realizowało swoją działalność gospodarczą, przemysłową i oddziaływało negatywnie na klimat. Jeżeli te reguły rzeczywiście będą bardzo ostre, to, powiedzmy, przemysł cementowy przeprowadzi się z Polski na Ukrainę i w dalszym ciągu będzie stosował dotychczasowe technologie i emitował CO2 do atmosfery, co w oczywisty sposób będzie wpływało na klimat. (…) Duszenie europejskiego przemysłu jest pozbawione logicznego i ekonomicznego sensu – zauważył europoseł.

Całą rozmowę z europosłem Zbigniewem Kuźmiukiem z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj