fot. TV Trwam

Beata Szydło nie będzie szefową komisji zatrudnienia i spraw socjalnych w PE

Beata Szydło nie będzie szefową komisji zatrudnienia i spraw socjalnych w Parlamencie Europejskim. Wczoraj po raz drugi odrzucono kandydaturę byłej premier na to stanowisko.

Beata Szydło w tajnym głosowaniu po raz drugi nie została wybrana w Strasburgu na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw społecznych Parlamentu Europejskiego. Za jej kandydaturą opowiedziało się 19 europosłów, przeciw było 34, od głosu wstrzymało się dwóch.

Beata Szydło ubiegała się o funkcję jako kandydatka grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Politycy PiS rządzącej wskazują, że jest to złamanie wcześniejszych ustaleń. Jednocześnie zaznaczają, że odrzucenie Szydło to swoista zemsta za utrącenie kandydatury Fransa Timmermansa na stanowisko szefa KE.

Szef KPRM Michał Dworczyk mówi wprost: „Beata Szydło stała się ofiarą wojny ideologicznej”. Była polska premier zasługiwała na to stanowisko.

– Ma kompetencje i doświadczenie – komentuje poseł PiS Robert Telus.

– Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że zasługuje na to stanowisko, bo jest osobą, która mocno działała w sprawach społecznych. Jest osobą ważną dla Polaków, dla Polski. Jest to odegranie się za Timmermansa. Jest to nie fair, dlatego że są pewne ustalenia – dodaje.

W pierwszym głosowaniu, które odbyło się w ubiegłą środę, za kandydaturą Szydło było 21 posłów, przeciw wystąpiło 27, a dwóch wstrzymało się od głosu. Była premier była jedyną kandydatką.

 

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj