fot. twitter.com/Anna_M_Anders

Polska delegacja uczestniczyła w obchodach Dnia Polaków w Kazachstanie

Polska czeka na was, możecie do niej wrócić – oświadczyła wicemarszałek Senatu RP Maria Koc, zwracając się dziś w Astanie do kazachskiej Polonii podczas uroczystości otwarcia Dnia Polaków w Kazachstanie.

Inauguracja Dnia Polaków w Kazachstanie odbyła się w sali koncertowej stołecznego Astana Balet. Wzięła w niej udział delegacja polskich senatorów, która przybyła do Astany m.in. w związku z Międzynarodową Wystawą EXPO 2017.

„Tutaj w Kazachstanie jest wasz dom, ale pamiętajcie o tym, że Polska również jest waszą ojczyzną, że Polska również czeka na was (…) Ci wszyscy, którzy są potomkami deportowanych Polaków, tych, którzy przecież nie przyjechali tutaj z własnej woli, mają szansę i prawo wrócić do ojczyzny” – oświadczyła wicemarszałek Koc, zwracając się do miejscowej Polonii.

Polityk przypomniała o ostatnich zmianach w ustawach o Karcie Polaka i o repatriacji, które – jak zaznaczyła – ułatwią im powrót z Kazachstanu do Polski.

„Zdajemy sobie sprawę, że są to bardzo trudne decyzje, że wielu z państwa o tym myśli. Niektórzy chcą zostać tutaj, niektórzy rozważają, czy nie wrócić do Polski. Oczywiście nie chcemy na te decyzje wpływać, ale zwracamy się do państwa właśnie z tą inicjatywą. Warunki w Polsce będą dla was stworzone i jeżeli takie jest wasze pragnienie, to możecie wrócić do kraju” – oznajmiła Maria Koc.

W ceremonii otwarcia Dnia Polaków w Kazachstanie wzięła także udział senator Anna Maria Anders, córka gen. Władysława Andersa, która jest pełnomocnikiem polskiego rządu ds. dialogu międzynarodowego.

„Jestem już drugi raz w Kazachstanie i czuję naprawdę łączność z tym krajem przez moją historię. Jak mogę inaczej się czuć, skoro tu są polskie cmentarze i pomniki, oraz wciąż jest żywa pamięć o Polakach – żołnierzach mojego ojca” – mówiła senator Anders.

Przypomniała, że zmarły w 1970 r. gen. Anders do końca życia marzył o wolnej Polsce, do której mógłby wrócić. Dodała też, że w Polsce przez wiele lat w okresie PRL przemilczano zbrodnie deportacji na Wschód, zwracając uwagę wyłącznie na zbrodnie nazistowskich Niemiec.

Podczas ceremonii wręczono medale „Pro Patria” przedstawicielom organizacji polonijnych w Kazachstanie. Uhonorowany został m.in. prezes Związku Polaków Kazachstanu Witalij Świncicki, który w rozmowie z PAP podkreślił, że jedną z trudności wyjazdu do Polski na stałe jest bariera językowa.

„Kolejnym problemem jest to, że wiele naszych małżeństw jest mieszanych. Ludzie mają korzenie i polskie, i kazachskie, i ukraińskie, i rosyjskie” – wskazał Świncicki.

Podczas uroczystości w imieniu władz Kazachstanu głos zabrał Serik Bekturganow, deputowany Senatu. Podkreślił, że Kazachstan i Polska mają od wielu lat bardzo dobre relacje m.in. dzięki temu, że na polskich uczelniach uczy się wielu kazachskich studentów.

„Młodzi ludzie potem wracają do kraju i podejmując pracę w instytucjach rządowych stają się pomostem między Kazachstanem a Polską” – powiedział Bekturganow.

Dodał, że w jego kraju wszystkie mniejszości narodowe są traktowane na równi z Kazachami.

Polska delegacja odwiedziła wystawę EXPO 2017, gdzie w Pawilonie Polskim odbyła się uroczystość wprowadzenia do obiegu nowego znaczka Poczty Polskiej. W związku z tematem ekspozycji „Energia przyszłości” przedstawia on kompozycję drzewa wyrastającego ponad warstwami ziemi oraz wieży widokowej „Bajterek”, jednego z symboli architektonicznych Astany, na tle nieba z odwzorowaniem atomów grafenu. Wcześniej senatorowie spotkali się z przewodniczącym kazachskiego Senatu Kasymem-Żomartem Tokajewem, z którym omówili możliwości wzmocnienia współpracy polsko-kazachskiej.

PAP/RIRM

drukuj