
Obraz autorstwa starline na Freepik
Polsce grozi kryzys finansowy i gospodarczy?
Czy Polska zmierza ku poważnym kryzysom finansowym? Były premier Mateusz Morawicki w podsumowaniu budżetowym za 2025 rok wskazuje na rekordowy deficyt, rosnący dług i brak inwestycji.
Koniec roku to także czas podsumowań. Były premier Mateusz Morawiecki również postanowił zrobić bilans, koncentrując się na roku budżetowym. Rok 2025 kończymy z budżetowymi antyrekordami: rekordowy deficyt budżetowy, rosnący dług publiczny i spadające wpływy budżetowe.
🟦 Rok 2025 kończymy z budżetowymi antyrekordami- zarówno jeśli chodzi o deficyt budżetowy, jak i deficyt całego sektora finansów publicznych.
Nierozstrzygniętą zagadką pozostaje – czy już przekroczyliśmy konstytucyjną relację długu do PKB czy stanie się to dopiero w… pic.twitter.com/UMyTmr9XjE— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) December 29, 2025
Poseł PiS wskazał na fatalne skutki polityki fiskalnej rządu Donalda Tuska. To między innymi:
„(…) brak tarcz osłonowych, rosnące od 1 stycznia rachunki za prąd, rosnące czynsze i rachunki za wodę, postępująca zapaść w służbie zdrowia, zamykane oddziały i brak środków na niezbędne zabiegi, nierówność w dochodach samorządów – metropolie zyskują na reformie ministra Domańskiego, ale większość gmin i powiatów na nich traci i nie stać ich na podstawowe inwestycje, rośnie szara strefa – a w ślad za nią luka podatkowa, rząd Tuska wymyślił nowy rodzaj alchemii – podwyższa stawki podatkowe, a mimo to dochody z nich w relacji do PKB spadają (szczególnie w akcyzie)” – napisał na platformie X Mateusz Morawiecki, były premier RP.
Perspektywy gospodarcze na 2026 rok są niepewne. Brak inwestycji, słabnący przemysł oraz konkurencja ze strony Chin zmniejszają szanse na stabilny rozwój gospodarczy. W obliczu tych wyzwań potrzebna jest mądra konsolidacja fiskalna i uszczelnienie systemu podatkowego.
„Polityka budżetowa tego rządu jest fatalna. Oby za finanse Polski w roku 2026 wzięli się prawdziwi fachowcy – czego nam wszystkim życzę. Inaczej przyszłoroczne podsumowanie będzie dla rządu jeszcze gorsze” – powiedział Mateusz Morawiecki, były premier RP.
Zamiast rozwoju, Polska staje w obliczu wzrastającego zadłużenia i spadających wpływów budżetowych. Przyrost długu w latach 2023-2026 wyniesie ponad bilion złotych, a obsługa długu pochłonie ponad 90 mld zł, więcej niż na program 800+ i połowa wydatków na obronność. W 2026 roku Polska będzie musiała pożyczyć kolejne 300 miliardów złotych.
TV Trwam News


