Polsce grozi kryzys finansowy i gospodarczy?

Czy Polska zmierza ku poważnym kryzysom finansowym? Były premier Mateusz Morawicki w podsumowaniu budżetowym za 2025 rok wskazuje na  rekordowy deficyt, rosnący dług i brak inwestycji.

Koniec roku to także czas podsumowań. Były premier Mateusz Morawiecki również postanowił zrobić bilans, koncentrując się na roku budżetowym. Rok 2025 kończymy z budżetowymi antyrekordami: rekordowy deficyt budżetowy, rosnący dług publiczny i spadające wpływy budżetowe.

Poseł PiS wskazał na fatalne skutki polityki fiskalnej rządu Donalda Tuska. To między innymi:

„(…) brak tarcz osłonowych, rosnące od 1 stycznia rachunki za prąd, rosnące czynsze i rachunki za wodę, postępująca zapaść w służbie zdrowia, zamykane oddziały i brak środków na niezbędne zabiegi, nierówność w dochodach samorządów – metropolie zyskują na reformie ministra Domańskiego, ale większość gmin i powiatów na nich traci i nie stać ich na podstawowe inwestycje, rośnie szara strefa – a w ślad za nią luka podatkowa, rząd Tuska wymyślił nowy rodzaj alchemii – podwyższa stawki podatkowe, a mimo to dochody z nich w relacji do PKB spadają (szczególnie w akcyzie)” – napisał na platformie X Mateusz Morawiecki, były premier RP.

Perspektywy gospodarcze na 2026 rok są niepewne. Brak inwestycji, słabnący przemysł oraz konkurencja ze strony Chin zmniejszają szanse na stabilny rozwój gospodarczy. W obliczu tych wyzwań potrzebna jest mądra konsolidacja fiskalna i uszczelnienie systemu podatkowego.

„Polityka budżetowa tego rządu jest fatalna. Oby za finanse Polski w roku 2026 wzięli się prawdziwi fachowcy – czego nam wszystkim życzę. Inaczej przyszłoroczne podsumowanie będzie dla rządu jeszcze gorsze” – powiedział Mateusz Morawiecki, były premier RP.

Zamiast rozwoju, Polska staje w obliczu wzrastającego zadłużenia i spadających wpływów budżetowych.  Przyrost długu w latach 2023-2026 wyniesie ponad bilion złotych, a obsługa długu pochłonie ponad 90 mld zł, więcej niż na program 800+ i połowa wydatków na obronność. W 2026 roku Polska będzie musiała pożyczyć kolejne 300 miliardów złotych.

TV Trwam News

drukuj