fot. twitter.com

Polonia w Czechach liczy na wsparcie władz

Rozwijają firmy, angażują się w życie społeczne i polityczne oraz uczą swoje dzieci polskiego i pielęgnują polskość. Mniejszość polska w Czechach działa prężnie i liczy, że dzięki wsparciu rządu Beaty Szydło ich działalność nabierze jeszcze większego rozpędu.

Polacy w Czechach radzą sobie świetnie, choć nie ukrywają, że pomocna dłoń wyciągnięta przez polskie władze jest zawsze mile widziana.

– Przede wszystkim potrzebujemy takiego poczucia, że starają się pomagać Polonii, oczywiście zawsze jest pytanie o finansowanie, ale generalnie oczekujemy, że Polska nie zapomni o nas, o Polakach mieszkających za granicą – mówi ks. Edward Walczyk.

O tym, że Polska nie zapomni o rodakach mieszkających poza granicami kraju zapewnia marszałek senatu Stanisław Karczewski.

– Właśnie zakończyliśmy spotkanie z Polonią w Pradze. To nieliczna grupa, ale bardzo dobrze zorganizowana, dobrze działająca. Oczywiście są również problemy, bo brakuje młodych ludzi do pracy. Powstają jednak bardzo ciekawe inicjatywy, jest ich dużo. Myślę, że Polonia przy naszym wsparciu, wsparciu również Senatu będzie sobie dobrze radziła – zaznacza Stanisław Karczewski.

W Czechach bardzo aktywni są polscy przedsiębiorcy. Meble, transport, a także inwestycje dużych koncernów, takich jak Orlen. To tylko część polskiego kapitału na tamtejszym rynku – mówi prezes Klubu Polskiego Biznesu w Czechach Dariusz Marcinkowski.

– Głównym naszym celem jest promowanie dobrego wizerunki polskich firm na rynku czeskim – podkreśla Dariusz Marcinkowski.

„Według ostatnich statystyk ponad 2 tys. firm polskich jest na rynku czeskim, gdzie przeważa ponad 25 proc. kapitał polski, są tysiące firm jednoosobowych.” dodał.

W Czechach działa także stowarzyszenie trampolina, które pomaga mamom i tatom poprzez organizacje różnego rodzaju zajęć dla dzieci. Dzięki takim inicjatywom mogą być one w stałym kontakcie z językiem polskim.

– Dużo osób pomaga swoim dzieciom, chce by miały kontakt z Polakami, z polską szkołą, polską parafią, z naszym stowarzyszeniem, w którym mogą poznać polskie dzieci i po prostu żyć tutaj po polsku – mówi Magdalena Knapik, członek zarządu Stowarzyszenia „Trampolina”

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj