fot. PAP

Polityka rządu zmierza do degradacji rolnictwa

„Pod rządami koalicji PO -PSL doszło do daleko idącej liberalizacji rynków rolnych co przyczyniło się do tragicznej sytuacji polskiej wsi” – powiedział poseł Krzysztof Jurgiel, były minister rolnictwa.

Na konferencji prasowej poseł stwierdził, że polityka rządu zmierza do degradacji rolnictwa. Przypomniał, że zniesiono kwoty mleczne, kwoty cukrowe, doprowadzono do deregulacji rynku tytoniu. A teraz obniża się opłacalność sprzedaży rzepaku i zbóż. Dlatego nie dziwią coraz to liczniejsze protesty rolników – stwierdził.

Występują do nas organizacje rolnicze, funkcjonuje w Grudziądzu już komitet protestacyjny, który pierwszy zaczął protestować w tej sprawie. Myślę, że przyłączą się do tego inni rolnicy. Oczekujemy od ministra i od rządu działań, które umożliwią rekompensatę strat. Po pierwsze, może to być spekulacja – musi być zbadany rynek. Po drugie, import do Polski rzepaku, czy innych zbóż tak jak to było w 2008 r. W 2009 r. premier Pawlak sprzedał z rezerw materiałowych pszenicę. Przez to obniżył ceny skupu do nieopłacalnych. Rząd i minister rolnictwa powinni  przedstawić jasne rozwiązania wspierające naszych rolników – powiedział poseł Krzysztof Jurgiel.

Z kolei prezes PiS Jarosław Kaczyński, zarzucił koalicyjnemu PSL, że reprezentuje interesy „niewielkich, wpływowych, zamożnych” grup.  „Nie może być tak, żeby polityka wobec polskiej wsi była w gruncie rzeczy polityką realizacji interesów drobnych, ale bardzo wpływowych i zamożnych grup” – zaznaczył prezes PiS.

W rządzie jest PSL i nie tylko nie przeciwstawia się temu, ale często wychodzą informacje, że to właśnie ludzie związani z tą partią są profitentami tego rodzaju sytuacji. Tą sprawę chcemy zdecydowanie postawić. Nie może być tak, że formacja, która wywodzi się z autentycznego ruchu ludowego ( przynajmniej odwołuje się do tej tradycji) tak naprawdę była reprezentacją niewielkich wpływowych, bardzo zamożnych grup, które na polskiej wsi robią wielkie interesy – powiedział Jarosław Kaczyński.

RIRM

drukuj