fot. Autorstwa Polimerek - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=10868781

Polityczny spór o port w Elblągu

Sytuacja finansowa portu w Elblągu nie wygląda najlepiej. Politycy PiS informują, że port ponosi straty, a jego możliwości przeładunkowe wykorzystywane są zaledwie w kilku procentach. Za to odpowiedzialne są władze portu. W tle pojawia się także polityczny spór.

Port w Elblągu jest źle zarządzany, co wpływa na jego pogarszającą się sytuację finansową – zwrócił uwagę poseł PiS, Andrzej Śliwka.

– Zarządzają portem w sposób skandaliczny, bo w ciągu ostatnich lat skumulowana strata sięga blisko milion złotych. Port jest całkowicie niedochodowy i jest źle zarządzany. Obecnie port morski w Elblągu jest parkingiem dla tirów, a nie portem – zaznaczył poseł Andrzej Śliwka.

Władze portu odpowiadają, że korzystają z różnych źródeł przychodu, także tych wynikających z opłat parkingowych, które rocznie wynoszą 260 tys. złotych. Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zmiany, które mają przyczynić się do rozwoju portu w Elblągu. Chodzi o zwiększenie środków finansowych o 33 mln złotych na pogłębienie ostatniego odcinka toru wodnego do elbląskiego portu.

– Podejmujemy prace, które sprawią, że przekop Mierzei Wiślanej, na który wydano około 2 mld złotych, będzie użyteczny. Dzięki temu będą mogły wpływać do portu w Elblągu większe statki, takie o długości 100 metrów i zanurzenia do prawie 5 metrów. Ta inwestycja wydaje się kluczowa, aby port mógł się rozwijać – wskazał wiceminister infrastruktury, Arkadiusz Marchewka.

To z kolei recepta Zjednoczonej Prawicy na poprawę kondycji portu.

– Jedynym ratunkiem i gwarancją jego rozwoju jest to, że stanie się spółką rządowo-samorządową. Wtedy nie będzie przeładowywał – jak obecnie – promilu w całym udziale przeładunkowym w skali kraju, tylko rzeczywiście będzie korzystał z pełnego potencjału – podkreślił Andrzej Śliwka.

Tu pojawia się spór polityczny pomiędzy Koalicją Obywatelską a Zjednoczoną Prawicą – zwrócił uwagę politolog, dr Aleksander Kozicki.

– Koalicja Obywatelska i politycy tego ugrupowania są zwolennikami ograniczenia kompetencji państwa i przekazania istotnych zagadnień do zarządzania przez województwa czy też powiaty, np. powiaty grodzkie. Natomiast Prawo i Sprawiedliwość, szeroko rozumiana prawica w Polsce, jest zwolennikiem utrzymania kwestii strategicznych w gestii państwa. Tutaj chodzi tak naprawdę o to, czy kontrolę nad portami polskimi – w tym wypadku nad portem w Elblągu – ma sprawować władza lokalna czy też centralna władza państwowa w Warszawie – stwierdził dr Aleksander Kozicki.

Całkowita długość drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej przez Zalew Wiślany do Elbląga to prawie 23 km.

TV Trwam News

drukuj