fot. PAP/EPA.

Polityczne trzęsienie ziemi we Francji

Zjednoczenie Narodowe, po zwycięstwie w wyborach europejskich we Francji, szuka potencjalnych koalicjantów, z którymi może utworzyć rząd. W kraju dojdzie do przedterminowych wyborów parlamentarnych.

Prezydent Francji rozwiązał parlament i ogłosił nowe wybory. Decyzji miał nie konsultować z nikim. Była zaskoczeniem nawet dla samego premiera.

– Postanowiłem w drodze głosowania zwrócić Państwu wybór dotyczący przyszłości naszego parlamentu i dlatego rozwiązuję nasze Zgromadzenie Narodowe – podkreślił prezydent Francji, Emmanuel Macron.

Emmanuel Macron podjął decyzję w reakcji na porażkę jego partii w wyborach europejskich. Poparcie ugrupowania jest dwukrotnie niższe niż Zjednoczenia Narodowego.

– Jesteśmy gotowi na wybory – powiedział wiceprzewodniczący partii Zjednoczenie Narodowe, Louis Aliot.

Pierwsze sondaże przewidują, że partia Marine Le Pen wygra przedterminowe wybory we Francji, ale nie uzyska większości, by rządzić samodzielnie. Już szuka koalicjantów. Wyciąga rękę między innymi do Republikanów.

– Uważam, że zwycięstwo w pojedynkę może być trudne i musimy się zjednoczyć – zaznaczył kandydat na premiera, Jordan Bardella.

Głównym koalicjantem dla Zjednoczenia Narodowego ma być Rekonkwista. Jednym z liderów ugrupowania jest siostrzenica Marine Le Pen.

– Mamy wybór albo znaleźć sposób na zintegrowanie idei Rekonkwisty z tym Zjednoczeniem Narodowym, albo po prostu pozwolić Rekonkwiście pójść w pojedynkę do tych wyborów – wskazała wiceprzewodnicząca partii Rekonkwista, Marion Marechal.

Nieoczekiwana decyzja Emmanuela Macrona może oznaczać trzęsienie ziemi dla całej sceny politycznej we Francji. Przez ostatnie trzy lata swojej prezydentury Emmanuel Macron odpowiadałby za politykę obronną i zagraniczną. Jego kompetencje zostałyby ograniczone w polityce gospodarczej, bezpieczeństwie i imigracji. Ogłaszając przedterminowe wybory, prezydent Francji sięgnął po ryzykowny zakład, że Francuzi nie są gotowi przekazać władzę Marine Le Pen. Tymczasem coraz więcej wskazuje na to, iż Europejczycy są zmęczeni lewicowym kursem.

– Europejczycy coraz częściej mówią „dość tej polityce narzucanej przez mainstream europejski”, czyli lewicowej ideologii, która dominowała w strukturach europejskich – stwierdził poseł PiS, prof. Krzysztof Szczucki.

Pod znakiem zapytania staje też przywództwo Emmanuela Macrona w Unii.

– Francja wraz z Niemcami była uważana za parowóz, który ciągnie Unię. Nagle państwo, które chce przewodzić Unii, ma u siebie wewnątrz zupełnie inny układ polityczny – zaznaczyła prof. Genowefa Grabowska.

Wybory parlamentarne we Francji odbędą się w dwóch turach – 30 czerwca i 7 lipca.

TV Trwam News

drukuj
Tagi: ,

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl