Polityczne polowanie na Zbigniewa Ziobrę
Posłowie koalicji rządzącej, zajmujący się sprawą Pegasusa, skierują do prokuratury zawiadomienie na byłego ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobrę. Ich zdaniem odpowiada on za przekazanie Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu środków na zakup systemu do kontroli operacyjnej. W trakcie przesłuchania Zbigniew Ziobro wyjaśniał, że finansowanie było zgodne z prawem, a Pegasus wykorzystywany do zwalczania przestępczości.
Posłowie koalicji rządzącej, badający sprawę Pegasusa, chcą, by Zbigniew Ziobro odpowiadał przed sądem.
– Ponosi pełną odpowiedzialność za przekazanie środków z funduszu do Centralnego Biura Antykorupcyjnego – stwierdziła poseł Magdalena Sroka z PSL, przewodnicząca nielegalnej komisji ds. Pegasusa.
Bazuje ona na wypowiedzi Zbigniewa Ziobry z ubiegłotygodniowego przesłuchania. Poseł PiS wprost oznajmił wówczas, że to on był inicjatorem zakupu systemu Pegasus.
Zdaniem polityków koalicji rządowej przekazanie 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości do Centralnego Biura Antykorupcyjnego na zakup oprogramowania Pegasus było niezgodne z prawem. Jednak środki z Funduszu mogą być przekazywane na przeciwdziałanie przestępczości, a narzędzie do jej wykrywania spełnia ten warunek. Dlatego Pegasus był niezbędny – tłumaczył poseł Łukasz Kmita z Prawa i Sprawiedliwości.
– Pseudoafery i „gonienie króliczka” to symbol tej władzy. (…) Widzimy, jak tej władzy potrzebne jest z jednej strony ręczne sterowanie sądami, a z drugiej strony także upolowanie Zbigniewa Ziobry jako osoby, która rzekomo miała wydawać środki w sposób niewłaściwy, chociażby na zakup Pegasusa – zaznaczył polityk opozycji.
Zbigniew Ziobro wyjaśniał przed komisją, że na tamten moment Fundusz Sprawiedliwości był jedynym możliwym źródłem finansowania.
– Ta dobra decyzja o przekazaniu środków z Funduszu została podjęta wobec informacji, jaka do mnie dotarła, że nie ma innego źródła w tym momencie w finansach publicznych, które mogłyby sfinansować tego rodzaju zakup – powiedział podczas przesłuchania były minister sprawiedliwości.
Zawiadomienie posłów koalicji rządzącej ma trafić do prokuratury w środę lub w czwartek. Zarzutów ma być kilka.
– Szeroko rozumiane przekroczenie uprawnień, ale to nie będzie jedyny paragraf, na który będziemy składać zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – oznajmiła poseł Magdalena Sroka.
Zeznania byłego ministra sprawiedliwości przed sejmową komisją bada także specjalny zespół w Prokuraturze Krajowej – przekazał prok. Dariusz Korneluk, obsadzony w fotelu Prokuratora Krajowego przez premiera Donalda Tuska.
– Te zeznania są bardzo istotne w kontekście oceny w ogóle przestępstw popełnionych w ramach Funduszu Sprawiedliwości, a w szczególności w kontekście wątku, który jest na etapie końcowym – wątku nadzoru ministra sprawiedliwości nad Funduszem Sprawiedliwości – mówił prok. Dariusz Korneluk.
Jednak główny zarzut, który podnoszą rządzący, to nie przekazanie środków CBA czy nadzór nad Funduszem, a rzekoma inwigilacja ówczesnej opozycji.
–M.in. małżeństwo Brejzów, pan Karnowski czy pani prokurator Wrzosek. To są osoby, które były podsłuchiwane Pegasusem. Gdzie są zarzuty, gdzie są akty oskarżenia? W ogóle tego nie było – powiedział poseł Tomasz Trela z Lewicy.
Kontrolą operacyjną Pegasusa mieli być objęci także Sławomir Nowak – były minister i szef gabinetu w pierwszym rządzie Donalda Tuska – oraz obecny poseł Koalicji Obywatelskiej, Roman Giertych.
– Wbrew narracji pana Giertycha, on nie jest żadnym pokrzywdzonym tej sprawy, tylko jest złodziejem, który organizował na dużą skalę proceder złodziejstwa i wyprowadzenia milionów złotych z Polnordu – stwierdził Zbigniew Ziobro podczas przesłuchania przed komisją.
Po tych słowach Zbigniewa Ziobry Roman Giertych zapowiedział pozew. Sprawa, w której politykowi Platformy Obywatelskiej zarzucano pranie brudnych pieniędzy i przywłaszczenie kilkudziesięciu milionów złotych, została umorzona przez prokuraturę Dariusza Korneluka w styczniu tego roku. Z kolei pod koniec września umorzona została sprawa tzw. polskiego wątku w śledztwie, gdzie podejrzanym był Sławomir Nowak.
TV Trwam News




