fot. Monika Tomaszek

Polityczne i medialne kłamstwa wymierzone w Radio Maryja

Tuż przed 33. rocznicą powstania Radia Maryja Centralne Biuro Antykorupcyjne weszło do obiektów Fundacji „Lux Veritatis” po dokumenty. Wbrew politycznej i medialnej narracji – Fundacja nie jest stroną tego postępowania.

Wczoraj w siedzibie Fundacji „Lux Veritatis”  w Warszawie oraz w oddziałach Fundacji we Wrocławiu i Toruniu pojawiło się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Czynności prowadzone były w sprawie dotyczącej rzekomego przekroczenia uprawnień podczas sprawowania funkcji ministra kultury i dziedzictwa narodowego i są związane z finansowaniem ze środków publicznych utworzenia państwowej instytucji kultury: Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II  w Toruniu. „Fundacja nie jest stroną tego postępowania” – podkreśla jej dyrektor finansowy, Lidia KochanowiczMańk.

– Jestem zdziwiona, że informacja, o tym że CBA weszło do naszych biur została przekazana publicznie, właśnie dlatego, że to postępowania nie toczy się wobec Fundacji czy przeciwko Fundacji – zaznaczyła Lidia Kochanowicz-Mańk.

Utworzenie Muzeum odbywało się w formule, która jest i była stosowana od wielu lat.

– To nie jest sytuacja wyjątkowa bądź wytworzona specjalnie na potrzeby utworzenia właśnie tej instytucji. Przed nami powołano wiele instytucji w publiczno-prywatnym partnerstwie. Myślę że jedną z pierwszych było Muzeum Polin w Warszawie – powiedziała dyrektor finansowy Fundacji „Lux Veritatis”.

Przekazywanie środków na takie instytucje nie jest niczym nadzwyczajnym.

Warto podkreślić, że rola Fundacji w sprawie utworzenia Muzeum zakończyła się wraz z zawarciem umowy z ministerstwem. Wszystkie środki trafiały na konto Muzeum, które jest państwową instytucją kultury.

– Ani o. Tadeusz Rydzyk ani Fundacja „Lux Veritatis” nie otrzymali tych wszystkich wielkich milionów, o których wszyscy przez tyle miesięcy mówili. Jeżeli Fundacja realizowała zadanie publiczne – tak jak setki innych podmiotów w Polsce – to realizowała je i rozliczała: każdą złotówkę. Żadne pieniądze nie wpłynęły i nie zostały wykorzystane w innym celu – podkreśliła Lidia Kochanowicz-Mańk.

Zaniepokojony tym, co dzieje się w naszej ojczyźnie jest o. Tadeusz Rydzyk. Dyrektor i założyciel Radia Maryja podkreśla, że działania podejmowane przez Fundację to służba Polsce, zaś to, co się dzieje wokół niej to dyskryminacja i próba umęczenia, żeby wycofać się z tej działalności, ale też ostrzeżenie dla innych, którzy chcą służyć Polsce w podobny sposób.

– To jest analogiczna sytuacja jak z [ks. Michałem Olszewskim]. Za co on jest poniewierany? Za co te panie były aresztowane, trzymane; za co byli torturowani? Za to, że dla Polski robią coś dobrego?! – pytał o. Tadeusz Rydzyk CSsR.

Dyrektor Radia Maryja został wczoraj publicznie zaatakowany przez premiera Donalda Tuska. Na konferencji z udziałem szefowej Parlamentu Europejskiego szef rządu przyznał, że w kwestii rozliczeń skuteczności oczekuje przede wszystkim od swoich urzędników, a od służb wymaga większej determinacji.

– Chcę powiedzieć, że jednym z tego typu działań jest dzisiejsza akcja na wniosek prokuratury regionalnej w Rzeszowie w przedsięwzięciach, gdzie interesy prowadzi Tadeusz Rydzyk. Tak jak powiedzieliśmy: nie może być świętych krów – mówił.

Do tych słów odniósł się na antenie Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk.

– Panie Tusk, pan mnie obraża! Ja mam prawo do dobrego imienia. Jakie interesy robię? Czy posługa kapłańska, posługa Polaka, posługa nauczyciela – bo także jestem nauczycielem – czy posługa ewangelizacyjna  Kościoła to są interesy?! Pan sugeruje, że tu są jakieś brudne interesy! Głodnemu chleb na myśli. Jakim prawem pan tak mówi na cały świat – kim pan w ogóle jest? Jakie interesy? Co ukradłem? My nie dostajemy żadnej pensji – pracujemy jako ojcowie redemptoryści siedem dni w tygodniu tworząc to radio. Dla kogo pracujemy? Po to, żeby naród polski był gorszy czy lepszy? Służymy i wspierają nas ludzie – akcentował dyrektor „Katolickiego głosu w Twoim domu”.

To dzięki wielu ludziom dobrej woli istnieje Radio Maryja i dzieła przy nim powstałe. O. Tadeusz Rydzyk apelował też o zaprzestanie budzenia nienawiści.

– Brzydka to jest gra. Myślałem, że premier dba o całą ojczyznę – o wszystkich Polaków i nie dyskryminuje nikogo. A to ma charakter jakiejś dziwnej zemsty. To jest chore – takie zachowanie, takie napuszczanie. 33 lata radio ma. Walczę o Radio Maryja przynajmniej 35 lat. To pana liberalno-lewicowe media robią te oszczerstwa. Posługuje się pan do tego mediami, a mediami powinniśmy się posługiwać, aby komunikować się ze sobą w celu dążenia do wspólnego dobra, a nie napuszczać jeden na drugiego, wzbudzać nienawiść – wskazał założyciel katolickiej rozgłośni.

Dyrektor i założyciel Radia Maryja podkreśla, że Polsce potrzeba dziś pokoju. Apelował do premiera Donalda Tuska o powstrzymanie zemsty. Zapewniał też, że się modli za szefa rządu.  

TV Trwam News

drukuj