fot. PAP/Marcin Bielecki

Politycy PiS oburzeni kandydaturą S. Gawłowskiego na szefa nadzwyczajnej komisji ds. klimatu

Wicemarszałek Senatu Marek Pęk uważa, że kandydatura Stanisława Gawłowskiego na szefa nadzwyczajnej komisji ds. klimatu to skandaliczna decyzja. Na przewodniczącego tego gremium zgłosiła go senacka większość. Kontrowersyjny polityk usłyszał poważne zarzuty korupcyjne m.in. w związku z afera melioracyjną.

W połowie lipca 2018 r. Stanisław Gawłowski wyszedł z aresztu za poręczeniem majątkowym w wysokości 500 tys. zł. Z jego kandydaturą nie zgadzają się parlamentarzyści PiS. Wicemarszałek Marek Pęk wskazał, że to jeden z najgorszych wyborów.

– Pan senator Gawłowski ma w tym momencie bardzo poważne zarzuty o charakterze korupcyjnym, z szeroko rozumianego właśnie obszaru ochrony środowiska i klimatu. W związku z tym nie przesądzając o jego winie, bo takie już komentarze słyszałem, że przecież obowiązuje domniemanie niewinności, ale domniemanie niewinności nie ma nic wspólnego z pewnym wysokim standardem, który powinien charakteryzować osoby piastujące największe funkcje państwowe. Funkcja przewodniczącego komisji senackiej to jest na pewno ogromny zaszczyt, ale też ogromna odpowiedzialność i nie wyobrażam sobie, żeby chyba najbardziej kontrowersyjny obecnie senator piastował taką funkcję – zaznaczył   wicemarszałek.

Marek Pęk dodał, że jeżeli Stanisław Gawłowski zostanie szefem senackiej komisji, senatorowie PiS nie będą uczestniczyć w jej posiedzeniach.

Kandydaturę skrytykował też m.in. senator Stanisław Karczewski. Polityk uważa, że po raz kolejny polski Senat przekracza granice przyzwoitości.  Głosowanie ws. wyboru Stanisława Gawłowskiego na przewodniczącego nadzwyczajnej komisji ds. klimatu odbędzie się prawdopodobnie jutro.

RIRM

drukuj