
Obraz autorstwa Drazen Zigic na Freepik
Politycy PiS alarmują, że rodziny pobierające świadczenia z programu „Aktywny Rodzic” mogą mieć problemy m.in. z otrzymywaniem wsparcia z pomocy społecznej
Politycy Prawa i Sprawiedliwości podnoszą, że wprowadzony przez rząd Donalda Tuska program „Aktywny Rodzic” to bubel i kłamstwo, które sprawia, że rodziny tracą wsparcie z pomocy społecznej i są pozbawiane środków finansowych.
W listopadzie do rodziców trafiły pierwsze przelewy z programu „Aktywny Rodzic”. Potem okazało się jednak, że rodziny mogą mieć problemy m.in. z otrzymywaniem wsparcia z pomocy społecznej. Świadczenia wypłacane z tego programu wliczają się bowiem do dochodu – wskazała poseł Joanna Borowiak.
– Ten program, który miał wspierać polskie rodziny z małymi dziećmi de facto w te rodziny uderza i dzieli rodziców, dzieli rodziny. Są dwa powody. Pierwszy to taki, że środki z tego programu wliczają się do dochodu, powodując wypadanie tych rodzin, które korzystają z „Aktywnego Rodzica”, z innych form wsparcia z pomocy społecznej. Kwestia druga – polskie rodziny muszą wybierać między „Aktywnym Rodzicem” a Rodzinnym Kapitałem Opiekuńczym. Dzisiaj ogromna grupa polskich rodzin musi oddawać pieniądze z RKO – zwróciła uwagę Joanna Borowiak.
Poseł PiS @BorowiakJoanna: Za kilka dni Święta Bożego Narodzenia i bardzo byśmy chcieli, żeby polskie rodziny przeżywały je radośnie. Ale rodziny z małymi dziećmi nie mają powodów do radosnego świętowania. W czasie kampanii ten rząd zapewniał, że nic co dane, nie będzie… pic.twitter.com/vZjbr0Ndzf
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) December 20, 2024
Rodzice, którzy pobierają jednocześnie świadczenia z „Aktywnego Rodzica” i Rodzinnego Kapitału Opiekuńczego otrzymują wezwania do zwrotu części środków. Nie można bowiem dostawać pieniędzy z obu programów jednocześnie.
W związku z tym ZUS uchylił już prawo do RKO na 44 tys. dzieci. Poseł Agnieszka Ścigaj powiedziała, że nowy program nie jest więc żadną realną pomocą. Jak dodała, rządzący z jednej strony ją dają, a z drugiej zabierają.
– Bubel, który Państwo zaprezentowali jako reformatorskie świadczenie rodzinne to jest po prostu bubel zbudowany na koncepcji pomagania rodzinie, kłamstwo, które tak naprawdę pozbawia te rodziny pieniędzy. Mało tego, może się tak zdarzyć, że one po prostu popadną w długi, zwracając te pieniądze. Jest to żadna pomoc, wyłącznie PR-owe hasło, które obarczone jest wieloma błędami – podkreśliła Agnieszka Ścigaj.
💬 Poseł PiS @AgaScigaj: Rodzice otrzymują informacje z ZUS, że muszą zwrócić pieniądze, które były na żłobki i utrzymanie dzieci. Program „Aktywny Rodzic” to jest bubel i kłamstwo, które pozbawia rodziny środków finansowych. To jest żadna pomoc. To PR-owe hasło, które jest… pic.twitter.com/ZhyKRsJJYA
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) December 20, 2024
Resort rodziny zapowiedział nowelizację przepisów tak, aby Polacy korzystający z programu „Aktywny Rodzic” nie tracili prawa do zasiłków.
RIRM



