Politycy koalicji rządzącej ujawnili tajemnicę lekarską dotyczącą stanu zdrowia Zbigniewa Ziobry. Szef Suwerennej Polski składa w tej sprawie zawiadomienie o przestępstwie
Zbigniew Ziobro reaguje na ujawnione w mediach wrażliwe informacje na temat stanu swojego zdrowia. Szef Suwerennej Polski składa w tej sprawie zawiadomienie. Opinię biegłego, w której znaleźć miały się dane z pięciu krajowych placówek medycznych, posiada sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa.
14 października sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa chce przesłuchać Zbigniewa Ziobrę. Przewodnicząca komisji, Magdalena Sroka z Polskiego Stronnictwa Ludowego, powołuje się w tej kwestii na opinię biegłego lekarza.
– Wprost jest napisane: „Zbigniew Ziobro może zostać wezwany przed komisję” – oznajmiła Magdalena Sroka.
Prokuratura twierdzi, że w celu uzyskania dokumentacji medycznej polityka Zjednoczonej Prawicy zgłosiła się do pięciu krajowych placówek medycznych. To na podstawie tych dokumentów opinię miał wydać biegły. Prokuratura nie kontaktowała się jednak w tej sprawie ze Zbigniewem Ziobrą. Opinia została wydana, choć lekarz, który ją przygotował, nie badał prezesa Suwerennej Polski. Były minister sprawiedliwości – co sam ujawnił – leczył się zagranicą, a prokuratura po dokumenty wystąpiła jedynie do placówek w kraju. W związku z tym pojawia się pytanie czy biegły miał dostęp do wszystkich dokumentów. Poseł Marcin Bosacki z sejmowej komisji ds. Pegasusa wprost przyznał, że nie zna odpowiedzi na to pytanie.
Szczegóły opinii, jaką dysponuje komisja śledcza, ujrzały światło dzienne za sprawą artykułu, który opublikował portal Onet. W tekście znalazły się szczegółowe informacje o stanie zdrowia walczącego z nowotworem Zbigniewa Ziobry.
Ujawnianie takich danych jest przestępstwem. Podobna sprawa przesądziła o odwołaniu byłego ministra zdrowia w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, który ujawnił we wpisie na platformie X dane dotyczące stanu zdrowia innej osoby, gdy bronił się przed zarzutami, jakie były mu stawiane przez jedną z komercyjnych stacji telewizyjnych. W innej podobnej sprawie – jeszcze jako Rzecznik Praw Obywatelskich – interwencji prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych oczekiwał Adam Bodnar.
Zbigniew Ziobro skierował zawiadomienie o przestępstwie. Szef Suwerennej Polski podkreślił, że motywowani korzyściami osobistymi i politycznymi funkcjonariusze podlegli premierowi, przekroczyli uprawnienia i ujawnili tajemnicę lekarską.
„Grozi za to dziesięć lat! Ujawnienie opinii biegłego w tym pominięcie w niej istotnych badań i informacji o przebytej bardzo ciężkiej operacji, to poza kryminalnym przestępstwem, również celowa manipulacja opinią publiczną na temat stanu mojego zdrowia i przebiegu leczenia złośliwego nowotworu” – napisał na portalu X Zbigniew Ziobro.
Składam zawiadomienie o przestępstwie ujawnienia tajemnicy lekarskiej, a także przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy państwa podległych @donaldtusk, motywowanego korzyściami osobistymi i politycznymi. Grozi za to 10 lat! Ujawnienie opinii biegłego w tym pominięcie w niej…
— Zbigniew Ziobro | SP (@ZiobroPL) September 26, 2024
Trybunał Konstytucyjny uznał, że zakres działania komisji śledczej ds. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją.
TV Trwam News



