Policja poszukuje sprawcy wysłania kilkuset fałszywych alarmów bombowych
Alarmy bombowe w szkołach i przedszkolach. Konieczna była ewakuacja i interwencja służb. Na szczęście groźby podłożenia ładunków wybuchowych okazały się fałszywe.
Anonimowe groźby podłożenia ładunków wybuchowych zostały wysłane do szkół i przedszkoli w województwach: mazowieckim, lubelskim, świętokrzyskim, dolnośląskim, wielkopolskim oraz zachodniopomorskim. Największa liczba wiadomości o zagrożeniu bombowym – bo aż pół tysiąca – trafiła do placówek w Warszawie – do stu siedemdziesięciu szkół i ponad trzystu przedszkoli. Podobne wiadomości otrzymały także placówki edukacyjne m.in. we Wrocławiu, w Szczecinie, Poznaniu, Lublinie czy w Kielcach. Konieczna była ewakuacja dzieci oraz nauczycieli. Interweniowała policja. Po przeszukaniu budynków pod kątem pirotechnicznym, okazało się, że groźby nie były prawdziwe. Nie wiadomo, kto stał za fałszywymi alarmami. Za ich wywołanie grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat lub w przypadku dużej skali gróźb – od dwóch do piętnastu lat więzienia.
TV Trwam News



