PAP/Radek Pietruszka

Polacy upamiętnili ofiary katastrofy smoleńskiej

Przez cały dzień w Warszawie i w całej Polsce odbywały się uroczości upamiętniające  9. rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Przed Pałacem Prezydenckim odbył się Apel Pamięci. Następnie przedstawiciele rządu i prezydent składali kwiaty przed pomnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz ofiar tragedii z 2010 r. Plac marszałka Józefa Piłsudskiego, gdzie stoją pomniki, odwiedziło w środę wiele osób z całego kraju.

Wieczorem w Bazylice Archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela sprawowana była Msza św. Homilię wygłosił ks. bp Michał Janocha, biskup pomocniczy Archidiecezji Warszawskiej. Nawiązał m.in. do słów Prymasa Tysiąclecia – ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, które są wciąż aktualne.

Prymas Wyszyński przypomina nam wszystkim: „Soli Deo” – kiedy Bóg jest na pierwszym miejscu, wtedy wszystko pozostaje na swoim. Tę prawdę przypominają nam dzisiaj również nasi bracia i siostry, którzy zginęli przed dziewięciu laty. Jeśli ktoś mówi, że prawda „Soli Deo” jest totalitarna, potępia ją w imię relatywizmu. Wtedy w miejsce „Soli Deo” ustanawia „Soli Relativismo” i na ołtarzu relatywizmu domaga się złożenia ofiary z prawdy – mówił ks. bp Michał Janocha.

Następnie zgromadzeni przeszli w Marszu Pamięci przed Pałac Prezydencki. Tam głos zabrał prezydent Andrzej Duda.

Tamten wyjazd do Smoleńska to nie był sentymentalny wyjazd na groby polskich oficerów. To było, po wystąpieniu na Westerplatte, kolejne silne przesłanie pokazujące kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, jaka jest nasza historia, ojczyzna i jakiej ojczyzny chcemy. A przede wszystkim chciał pokazać (prezydent Lech Kaczyński – przyp. RIRM), gdzie są prawdziwi bohaterowie i co to znaczy prawdziwy etos. Co chcę podkreślić, byli z nim wtedy wszyscy, bo wszystkie strony polskiej sceny politycznej, polskiego życia publicznego były tam reprezentowane – mówił Andrzej Duda.

Do uczestników uroczystości rocznicowych zwrócił się także prezes PiS Jarosław Kaczyński.

– Wyprawa do Smoleńska, do Katynia nie była zwykłym wyjazdem – była pełnieniem pewnej misji, która obejmowała sprawy dużo szersze niż tylko wspomnienie o tych, którzy zostali wtedy – 70 lat przedtem, bo dziś już prawie 80 – wymordowani. Tu chodziło o to, by Polska odzyskiwała to, co jest niezwykle istotne i co nam zabierano – nie tylko w straszliwych latach II wojny światowej, ale i po niej. Ale też i po 1989 r.; to znaczy odzyskała prawo do prawdy. To prawo do prawdy jest także prawem do godności – mówił prezes PiS.

Transmisję z Eucharystii w intencji ofiar z Bazyliki Archikatedralnej przeprowadziły Radio Maryja i Telewizja Trwam.

RIRM

drukuj