PAP/Radek Pietruszka

Protest taksówkarzy zawieszony po rozmowach z rządem

Taksówkarze zawiesili protest. To efekt środowych rozmów z przedstawicielami rządu, który deklaruje zmiany w ustawie o transporcie drogowym.

Taksówkarze cały czas wyrażają swoje niezadowolenie. Twierdzą, że działalność między innymi takich firm jak Uber czy Bolt to nie tylko nieuczciwa konkurencja, ale i niebezpieczeństwo pasażera.

Nie wiemy kto prowadzi pojazd, czy był badany, ma psychotesty i czy nie był karany. Tego nie można sprawdzić – wskazał Mariusz Zieliński, wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego Samorządnego Związku Zawodowego Taksówkarzy.

Przewoźnicy domagają się od rządu zablokowania aplikacji taksówkowych.

Mam 100 ujęć, które zakończyły się karami administracyjnymi po 12 tys. złotych dla kierowców tych firm – podał Mariusz Zieliński.

W środę w Centrum Partnerstwa Społecznego ,,Dialog” odbyły się kolejne negocjacje taksówkarzy z przedstawicielami rządu. Tymczasem przedstawicie Ubera czy Bolt nie mają sobie nic do zarzucenia. Za cały chaos obwiniają taksówkarzy.

Ostatnie protesty pokazały, że taksówkarze zachowują się bardzo agresywnie – podkreślił Aleks Kartsel, przedstawiciel aplikacji Bolt.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj