fot. PAP

Polacy niechętnie korzystają z rządowego programu MdM

Z tegorocznej puli programu 600 mln zł wykorzystano zaledwie 35,2 proc. środków. Wrócą one do budżetu. Na koniec ub. miesiąca dofinansowanie do kredytów w ranach programu „Mieszkanie dla Młodych” wyniosło ponad 325 mln zł.

Banki przestają przyjmować wnioski o kredyt z dopłatą z budżetu MdM na 2014 r. Małe zainteresowanie programu wynika z jego założeń m.in. obejmuje on jedynie zakup nowych mieszkań, a dopłata wypłacana jest dopiero przy ostatniej transzy kredytu.

Poseł Andrzej Adamczyk, wiceszef Sejmowej Komisji Infrastruktury zauważa, że rząd zlikwidował program PiS-u „Rodzina na swoim” z którego Polacy korzystali chętnie i zaoferował MdM, który się nie sprawdził.

– Od samego początku nakierowany jest tylko i wyłącznie na ludzi o dużych dochodach, mieszkających w dużych miastach. Polacy mieszkający w tzw. Polsce powiatowej, poza dużymi miastami i aglomeracjami, zostali z tego programu wykluczeni. Szczególnie zostali wykluczeni ci, których dochody są niższe. Są na poziomie tych, którzy dzięki programowi „Rodzina na swoim” PiS-u mogli otrzymywać pomoc. Dzisiaj zostaje niewykorzystana połowa środków finansowych, bo program ten jest przygotowany tak, żeby młodym Polakom nie dać nic i jest skonstruowany tak, żeby budżet państwa nie musiał wydatkować środków finansowych, a młodzi ludzie, żeby szukali swojego szczęścia w każdy inny sposób, a nie byli wspomagani przez państwo – zaznaczył poseł PiS-u Andrzej Adamczyk. 

Wadą MdM jest również to, że w  wielu regionach zbyt niskie były limity cen mieszkań wyznaczone przez program. Rząd obiecuje, że pracuje nad nowelizacją, która ma ułatwić korzystanie z programu rodzinom wielodzietnym.

RIRM

drukuj