fot. pixabay.com

Polacy nie chcą powrotu handlowych niedziel

65 procent Polaków sprzeciwia się powrotowi handlu w niedzielę. Tymczasem w Sejmie jest projekt ustawy wprowadzający dwie handlowe niedziele w miesiącu. Przeciw zmianom protestuje „Solidarność”.

W kampanii wyborczej Koalicja Obywatelska, PSL i Polska2050 zapowiadały wprowadzenie handlu w niedziele. Partia Donalda Tuska chciała, aby wszystkie niedziele były handlowe. Trzecia Droga mówiła o dwóch niedzielach handlowych w miesiącu. Taki też projekt do Sejmu złożyła partia Szymona Hołowni.

– Jest to swego rodzaju kompromis pomiędzy pełną liberalizacją a obecnym zakazem – mówił Ryszard Petru, poseł Polski2050.

Projekt Polski2050 to uderzenie w prawa pracowników do wolnego czasu i ukłon w stronę międzynarodowych korporacji – wskazał Alfred Bujara, przewodniczący „Solidarności” handlowców.

– Ta ustawa to wielki bubel i tak naprawdę pracownikom nie da żadnych gwarancji dodatkowego wynagrodzenia – powiedział Alfred Bujara.

Tymczasem niedziele wolne od handlu zaakceptowali Polacy.

Przyzwyczajaliśmy się, że niedziela to czas na odpoczynek z rodziną, a nie na bieganie po galeriach handlowych czy supermarketach – zauważył Krzysztof Dośla, przewodniczący Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ „Solidarność”.

– Okazuje się, że możemy żyć poza galeriami handlowymi i sklepami wielkopowierzchniowymi, iż potrafimy sobie organizować czas, potrafimy spędzać go na świeżym powietrzu – zaakcentował Krzysztof Dośla.

Potwierdzają to najnowsze badania. Jak wynika z sondażu United Surveys, zdecydowana większość Polaków jest przeciwna wprowadzeniu handlu w niedzielę. Na pytanie czy Pana/Pani zdaniem należy przywrócić handel w niedzielę „nie” odpowiedziało 65 procent ankietowanych, a „tak” jedynie 27 procent.

Wprowadzenia handlowych niedziel nie chcą także duże sieci. Ich menadżerowie  twierdzą, że koszt otwarcie sklepu w niedzielę będzie przewyższał zyski.

Prezes jednej z sieci sprzedającej kosmetyki, Marcin Grabara, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” skomentował pomysł wprowadzenia niedziel handlowych.

„Nie cieszymy się z niedziel, otwarcie powiem, my do nich dokładamy. Nikt nie chce  pracować w niedzielę, bez względu na to, czy mu się płaci podwójnie, czy nie” – oznajmił Marcin Grabara.

Podobne stanowisko przyjęła Polska Izba Handlu, która skrytykowała projekt Polski2050. Izba uznała, że wejście w życie takich rozwiązań wiązać będzie się z ogromnymi kosztami. Zwolennikami przywrócenia handlu w niedzielę są głównie właściciele galerii handlowych.

12 czerwca Sejm zajmie się projektem Polski2050.

TV Trwam News

drukuj