fot. PAP

Pogrzeb Zbigniewa Romaszewskiego

Ciało Zbigniewa Romaszewskiego spocznie dziś w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Wojskowym, na warszawskich Powązkach. Uroczystości pogrzebowe rozpoczną się o godz. 13.00 w warszawskiej archikatedrze św. Jana.

Mszy św. przewodniczył będzie ks. bp Rafał Markowski, a kazanie wygłosi ks. prałat Jan Sikorski. Podczas pożegnalnego przemówienia głos zabierze, m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński. Tuż po Mszy żałobnej, o godz. 15.00 rozpocznie się druga część uroczystości pogrzebowych na Cmentarzu Wojskowym, na warszawskich Powązkach.

Senator Stanisław Karczewski, wicemarszałek Senatu, wspomina, że Zbigniew Romaszewski był niezwykle życzliwym człowiekiem.

 – Bardzo będzie nam go brakowało, dlatego że był to człowiek niebywały – najdłużej piastował mandat senatora. Ponadto był niezwykle życzliwym człowiekiem; był dobrym przyjacielem, na którego zawsze można było liczyć. My senatorowie zawsze mogliśmy liczyć na jego wsparcie i pomoc, ale również wszyscy ci, którzy potrzebowali jego rad mogli liczyć na senatora oraz jego ogromną wiedzę – powiedział senator Stanisław Karczewski.

***

Zbigniew Romaszewski był legendą opozycji antykomunistycznej. Działał w „Solidarności” i Komitecie Obrony Robotników. Prowadził wraz z żoną Zofią Biuro Interwencyjne KSS KOR, które niosło pomoc prawną i materialną ofiarom bezprawia rządu PRL. Współtworzył podziemne Radio „Solidarność”. W latach 1982 – 1984 był więziony i sądzony w procesach, które wytoczono twórcom KSS KOR i Radia „Solidarność”. W 2013 r. otrzymał honorowe obywatelstwo Warszawy. Był wieloletnim senatorem, sprawującym mandat nieprzerwanie od 1989 do 2011 r. W 2011 r. został wybrany przez Sejm na członka Trybunału Stanu. W tym samym roku prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Orderem Orła Białego

W poniedziałek Senat upamiętnił śp. Zbigniewa Romaszewskiego specjalną uchwałą. Napisano w niej: „Żegnamy wielkiego patriotę i dobrego człowieka, który życie poświęcił Polsce i ludziom”.

Zbigniew Romaszewski zmarł w zeszłym tygodniu w Warszawie. Miał 74 lata.

Wypowiedź wicemarszałka Senatu Stanisława Karczewskiego

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj