fot. PAP/Artur Reszko

Podlaskie: piąta zmiana Zgrupowania Zadaniowego Podlasie wspierającego Straż Graniczną

Uroczystość zakończenia czwartej i rozpoczęcia piątej zmiany Zgrupowania Zadaniowego Podlasie odbyła się w czwartek w podbiałostockich Karakulach. Wojsko wspiera Straż Graniczną w ochronie granicy z Białorusią i walce z nielegalną migracją.

Przez ostatnich sześć miesięcy działania te prowadzili żołnierze 18. Dywizji Zmechanizowanej współdziałający z innymi jednostkami, w tym z Wojskami Obrony Terytorialnej. Teraz dowodzenie operacją – prowadzoną od dwóch lat pod nazwą Bezpieczne Podlasie – przejęła 12. Szczecińska Dywizja Zmechanizowana.

Bezpieczne Podlasie to kontynuacja wcześniejszego wsparcia przez wojsko działań SG na granicy z Białorusią. Celem tych działań jest zapewnienie szczelności granicy i przeciwdziałanie nielegalnym próbom jej przekraczania. Kluczowym elementem operacji było powołanie Zgrupowania Zadaniowego Podlasie – struktury tworzonej przez żołnierzy różnych jednostek wojskowych działających pod jednolitym dowództwem.

Wiceszef MON, Paweł Bejda, zwracając się do żołnierzy, powiedział, że zmiana żołnierzy następuje w momencie, gdy w Ukrainie trwa pełnoskalowa wojna. Mówił o zdarzeniu, które miało miejsce w nocy. Chodzi o zdarzenie w Tarnawie-Kolonii (Lubelskie), gdzie nad ranem w czwartek spadł nieznany obiekt, najprawdopodobniej rosyjski pocisk Ch-101.

„To świadczy o tym, że nigdy nie możemy być pewni, nigdy nie możemy zaprzepaścić naszej szansy obrony naszej granicy, bo granica nie jest tylko znakiem na mapie, nie jest tylko kreską na mapie, to jest fundament naszej niepodległości, naszego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa naszych rodzin” – podkreślił Paweł Bejda.

W liście skierowanym do żołnierzy wicepremier, minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, napisał, że „ochrona polskiej granicy to jedno z najważniejszych wyzwań ostatnich lat i zadanie o szczególnym znaczeniu dla bezpieczeństwa naszego państwa”. Podkreślił, że kolejna zmiana jest kolejnym etapem odpowiedzialnie realizowanej misji. Podziękował żołnierzom za codzienną gotowość i determinację, dzięki której granica państwa jest chroniona skutecznie.

Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył w liście, że bezpieczeństwo żołnierzy jest priorytetem MON, dlatego – jak napisał – ministerstwo prowadzi inwestycje w wyposażenie, środki ochrony i rozwój zdolności Polskich Sił Zbrojnych, które będą finansowane w dużej mierze z programu SAFE.

Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych, gen. Marek Sokołowski powiedział, że ochronę wschodniej granicy kraju jest jednym z najważniejszych zadań stojących przed RSZ.

„Dzięki konsekwentnemu działaniu, przy wykorzystaniu najnowocześniejszego sprzętu, systemu, infrastruktury, systematycznie wzmacniamy ochronę wschodniej granicy nie tylko jako wojsko, ale również ze Strażą Graniczną i innymi służbami” – dodał generał.

„Sytuacja, która jest na naszej wschodniej granicy i za naszą wschodnią granicą wymagała tego, by korzystać ze wsparcia żołnierzy Wojska Polskiego, za co chciałbym podziękować” – powiedział komendant Podlaskiego Oddziału SG, gen. brygady Sławomir Klekotka.

Dowódca dziękował także żołnierzom za wsparcie, współdziałanie i wspólną służbę.

Protokół zdania czwartej zmiany podpisał gen. brygady Dariusz Lewandowski podkreślił, że wszystkie oczekiwane cele zostały zrealizowane „nawet z lekką górką”. Dziękował za to żołnierzom, a swoim przełożonym za możliwość podejmowania swobodnych działań.

Obejmujący piątą zmianę dowództwa ZZ Podlasie gen. dywizji Michał Rohde zaznaczył, że poprzednia zmiana osiągnęła to, do czego dążono od początku: „narzuciliśmy przeciwnikowi swoją wolę walki”.

„W tej chwili możemy powiedzieć, że to my kontrolujemy jego ruchy, my mamy stuprocentową skuteczność” – powiedział.

Zapewnił, że jego zmiana będzie starała się utrzymać tę skuteczną ochronę granicy.

PAP

drukuj