fot. twitter.com

Organizacje społeczne apelują do władz w Wilnie i Warszawie o ochronę polskiej oświaty na Litwie

15 polskich organizacji społecznych na Litwie zaapelowało do najwyższych władz w Wilnie i Warszawie o ochronę polskich szkół na Litwie, wskazując na ryzyko nierównego traktowania placówek ze względu na język nauczania.

„Zwracamy się z prośbą o wykorzystanie dostępnych instrumentów dialogu dyplomatycznego oraz współpracy dwustronnej w celu wspierania przestrzegania zasady równego traktowania oraz ochrony praw polskiej mniejszości narodowej na Litwie, wynikających zarówno z prawa międzynarodowego, jak i z wieloletniego strategicznego partnerstwa między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską” – napisano w tekście polskich organizacji na Litwie.

Apel został wystosowany 24 lipca, a opublikowany w środę wieczorem.

Sygnatariusze zaapelowali też o „aktywne zainteresowanie władz Polski oraz konsekwentne wspieranie dialogu opartego na zasadach równości, praworządności i wzajemnego szacunku” w duchu dalszego „umacniania strategicznego partnerstwa między naszymi państwami”.

Na mocy decyzji władz rejonu trockiego od ubiegłego roku szkolnego polska Szkoła Podstawowa im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach (ok. stu uczniów) utraciła status samodzielnej szkoły; włączono ją do polskiego gimnazjum w Trokach. Od 1 września 2026 r., samodzielność utraci Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu (ok. 120 uczniów) i stanie się filią polskiego Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza w Landwarowie.

Analiza litewskiej organizacji pozarządowej Europejska Fundacja Praw Człowieka pokazuje, że szkoły polsko- i litewskojęzyczne w podobnej sytuacji demograficznej mogły być traktowane odmiennie. Polskie placówki w Połukniu i Starych Trokach utraciły samodzielność z powodu niedostatecznej liczby uczniów, podczas gdy części szkół litewskich zapewniano dodatkowe finansowanie i alternatywne modele funkcjonowania. Według sygnatariuszy apelu „może to nosić znamiona nierównego traktowania i segregacji edukacyjnej”.

W apelu podkreślono, że polskie organizacje „nie kwestionują ogólnych kompetencji samorządu do planowania i restrukturyzacji oświaty, wynikających ze zmian demograficznych oraz konieczności racjonalizacji finansów publicznych”. Zaznaczono jednak, że samorząd podlega wymogowi „stosowania obiektywnych, jednakowych i weryfikowalnych kryteriów wobec wszystkich podmiotów, bez względu na język prowadzonych w nich zajęć dydaktycznych” .

„Szkoły polskojęzyczne na Litwie jako element historycznej wspólnoty obywatelskiej, pełnią ustrojową funkcję zabezpieczania tożsamości językowej i kulturowej. Świadomi ciążących na nich wymogów podnoszenia jakości kształcenia, oczekujemy zarazem od państwa gwarancji przestrzegania praw zagwarantowanych w krajowym i międzynarodowym porządku prawnym” – czytamy w apelu.

Apel został wystosowany do prezydentów obu krajów, premierów, przewodniczących parlamentów, szefów MSZ oraz litewskiego resortu oświaty i litewskiego Departamentu Mniejszości Narodowych.

Pod apelem podpisało się 15 polskich organizacji społecznych, m.in. Związek Polaków na Litwie, Stowarzyszenie Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, Stowarzyszenie Naukowców Polaków Litwy, Związek Harcerstwa Polskiego na Litwie, Europejska Fundacja Praw Człowieka, Stowarzyszenie „Forum Wileńskie”.

PAP

drukuj