fot. PAP/Darek Delmanowicz

Podkarpackie: Wojewoda podsumowała działania dotyczące majowej powodzi

W wyniku majowej powodzi straty w infrastrukturze komunalnej na Podkarpaciu oszacowano na 380 mln zł. Dla 282 rodzin, których domy zostały podtopione, wojewoda podkarpacki wystąpiła do ministra finansów o zasiłki na ponad 1 milion 112 tys. zł.

W poniedziałek w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim podsumowano działania i straty związane z powodzią, która nawiedziła region 21-27 maja br. Jak poinformowała wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, w 35 gminach z 16 powiatów zostały podtopione budynki mieszkalne; poszkodowane przez to zostały 1063 rodziny.

„1063 rodziny z terenu woj. podkarpackiego dotknęły podtopienia budynków mieszkalnych, w tym piwnic oraz części zamieszkałej. Spowodowało to uruchomienie wniosku do ministra finansów o wypłatę zasiłków w kwocie 1 miliona 112 tys. zł dla 282 rodzin poszkodowanych” – mówiła wojewoda.

Jak wyjaśniono PAP w Wydziale Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie, pozostałym poszkodowanym rodzinom lokalne samorządy udzieliły pomocy we własnym zakresie. Poza tym część ze zgłoszonych strat, np. podtopione ogrody, nie jest objęta taką pomocą i niektóre rodziny wycofały wnioski o zasiłek.

Dyrektorka Wydziału Polityki Społecznej Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie Małgorzata Dankowska dodała, że dotychczas wojewoda przekazała już bezpośrednio do gospodarstw domowych 685 tys. zł z rezerwy celowej dla 199 rodzin.

„Pierwsze zasiłki zastały przekazane jeszcze w okresie trwania powodzi” – podkreśliła Dankowska.

Do największych strat w wyniku podtopień doszło w pięciu gminach powiatu mieleckiego: Wadowicach Górnych, Radomyślu Wielkim, Przecławiu, Mielcu (gmina miejska) i Czerminie oraz w czterech gminach powiatu dębickiego: Czarnej Dębickiej, Żyrakowie, Brzostku i Dębicy (gmina wiejska). W pozostałych 14 poszkodowanych powiatach straty są mniejsze.

Powódź spowodowała także w infrastrukturze komunalnej: drogach, mostach, szkołach. Jak przekazała wojewoda, dotychczas 99 jednostek samorządu terytorialnego szczebla powiatowego i gminnego dostarczyło do urzędu 104 protokoły, w których wykazały straty na łączną kwotę ponad 380 ml zł w infrastrukturze komunalnej. Dodała, że rozpoczęła się weryfikacji tych dokumentów. Dotychczas przeprowadzono ją w 12 samorządach, w których straty zweryfikowano na prawie 13 mln zł.

Starty odnotowano także w rolnictwie. Według szacunkowych danych dotyczą prawie 26 tys. hektarów w ponad 4,7 tys. gospodarstw. Zastępca dyrektora Wydziału Środowiska i Rolnictwa w UW w Rzeszowie Stanisław Zając zauważył, że straty dotknęły większą liczbę gospodarstw niż w ubiegłym roku z powodu suszy. Wówczas ucierpiało około 2,2 tys. gospodarstw.

„W 71 gminach pracują komisje szacujące straty. Po zamknięciu prac będziemy znali szczegółowe informacje co do wielkości i ostatecznej powierzchni strat” – dodał Zając.

Uszkodzonych zostało około 500 budynków gospodarczych i wiele budynków służących produkcji rolnej, maszyn rolniczych oraz stawów rybnych. Największe szkody w tym zakresie wystąpiły w powiatach: dębickim, mieleckim, jarosławskim, kolbuszowskim, tarnobrzeskim. Wojewoda zastrzegła, że są to szacunkowe dane, a ostateczne dane będą znane po zakończeniu prac komisji szacujących straty.

Uczestniczący w konferencji marszałek woj. podkarpackiego Władysław Ortyl zapewnił, że samorząd zgodnie z deklaracjami oferuje wsparcie tym, którzy ponieśli największe straty. Jak wyjaśnił, uruchomione zostaną rezerwy specjalne. Samorząd podjął starania o zmianę przeznaczenia pieniędzy z Regionalnego Programu Operacyjnego.

„Ponadto trzech marszałków wystąpiło do pani minister Elżbiety Witek (szefowa MSWiA – PAP) o uruchomienie Europejskiego Funduszu Solidarności, który w takich przypadkach Komisja Europejska posiada na likwidację tych strat” – zaznaczył Ortyl.

Zauważył, że konieczne jest także stworzenie rezerw, aby w przyszłości można je było w podobnych sytuacjach szybko uruchomić.

Straty odnotowano także w wałach przeciwpowodziowych oraz na uregulowanych i nieuregulowanych odcinkach rzek. Dyrektor rzeszowskiego oddziału PGW Wody Polskie Małgorzata Wajda podała, że straty pod tym względem oszacowano na prawie 25 mln zł.

„Dominują szkody, które powstały w obrębie koryt rzecznych, to jest prawie 90 proc. Są to lokalne wyrwy, osunięcia ziemi z brzegów oraz dna na długości łącznie 26 km” – wyliczała Wajda.

Dodała, że na 528 kilometrów wałów uszkodzenia objęły 7 kilometrów.

Wojewoda podała również statystyki dotyczące udziału służb w działaniach w ponad 3 tys. zdarzeń. W akcji związanej z majową powodzią wzięło udział ponad 2,3 tys. strażaków Państwowej Straży Pożarnej i prawie 22 tys. strażaków ochotników, 193 żołnierzy, w tym ze sprzętem ciężkim: śmigłowcem, honkerem, cysterną paliwa, pompą wysokiej wydajności, a także prawie 500 policjantów pomagających w organizacji ruchu, zwłaszcza tam, gdzie były zalane drogi.

Dodała, że na terenach dotkniętych powodzią trwa jeszcze m.in. odkomarzanie. Wnioski o wsparcie finansowe samorządów w tych działaniach skierowane do ministra finansów opiewają na ponad milion złotych.

PAP/RIRM

drukuj