fot. wikipedia.org

Podkarpackie: funkcjonariusze KAS sprawdzają coraz więcej zagranicznych przesyłek

Od początku br. podkarpaccy funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej skontrolowali blisko 9,5 tysiąca zagranicznych paczek pocztowych. To o ok. 30 proc. więcej niż rok wcześniej. Sprawdzano m.in., czy zawartość nie narusza praw własności intelektualnej.

Oddział Celny w Przemyślu – Miejsce Wyznaczone „Poczta Polska”, jest jednym z kilku w kraju – obok Warszawy, Gdańska, Poznania, Szczecina i Zabrza – dokonujących odprawy celnej zagranicznych przesyłek dostarczanych do odbiorców w Polsce.

Jak poinformowała PAP w środę rzeczniczka prasowa Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie st. rachm. Edyta Chabowska, funkcjonariusze sprawdzają średnio ok. 400 przesyłek. Podkreśliła, że od ubiegłego roku funkcjonariusze notują duży wzrost liczby przesyłek zawierających towary, co do których zachodzi podejrzenie naruszenia praw własności intelektualnej.

„O ile w 2016 r. w tym zakresie funkcjonariusze wszczęli 22 postępowania w zakresie naruszeń praw własności intelektualnej, w 2017 roku wszczętych spraw było ponad 60 spraw. A od początku tego roku już 46 postępowań” – dodała st. rachm. Edyta Chabowska.

Zaznaczyła, że rośnie też ilość zatrzymanych towarów, ponieważ często w przesyłkach znajduje się kilka, kilkanaście a czasami nawet kilkadziesiąt sztuk towarów.

„Z naszych obserwacji wynika, że w większości przypadków towary podrabiane znajdujące się w przesyłkach, to zakupione na aukcjach internetowych czy w zagranicznych sklepach zegarki, torebki, okulary, paski, odzież, akcesoria samochodowe” – wymieniła.

Przesyłki są najczęściej nadawane z Chin, Hong Kongu czy Singapuru.

Chabowska podkreśliła, że zamawiający „markowy” towar często korzystają z aukcji internetowych i deklarują, że zakupili zupełnie inny towar niż ten, który znajduje się w paczce.

„W ubiegłym roku zatrzymaliśmy ok. 780 podrabianych produktów, w tym roku już blisko 380 sztuk” – powiedziała.

W razie wątpliwości funkcjonariusze kontaktują się w kancelariami prawnymi reprezentującymi właścicieli chronionych znaków towarowych. Po ich ocenie, jeśli stwierdzone zostaje naruszenie prawa, składane są wnioski o ściganie i ukaranie sprawców. A to, jak zaznaczyła Chabowska, oznacza nie tylko przepadek kupionego podrabianego towaru, ale także wysokie kary finansowe.

Rzeczniczka rzeszowskiej IAS przypomniała, że przy zakupach zagranicznych, nawet jeśli towar nie narusza praw własności intelektualnej, kupujący musi pamiętać o tym, że przesyłka będzie zwolniona z należności celnych, jeśli wartość towaru nie przekracza 150 euro. Zastrzegła przy tym, że przesyłka taka nie jest zwolniona z podatku VAT.

„Natomiast w przypadku przesyłek stanowiących prezenty – zwolnienie z należności celnych i podatkowych dotyczy towarów, których wartość nie przekracza 45 euro, ale pod warunkiem, że przesyłka jest od osoby” – powiedziała st. rachm. Edyta Chabowska.

PAP/RIRM

drukuj