fot. pixabay.com

Podatki tematem przewodnim kampanii wyborczej przed II turą wyborów prezydenckich

Prezydent Andrzej Duda i przedstawiciele rządu wskazują na skuteczną walkę z luką VAT-owską oraz obniżanie podatków podnoszonych przez rząd PO-PSL. Kandydat PO Rafał Trzaskowski przekonuje, że rząd szykuje kolejny skok na pieniądze podatników.

Przed I turą wyborów prezydenckich kampanii przewodził temat polskiej rodziny i jej zagrożeń. Przed II turą temat uległ zmianie. Kandydat PO Rafał Trzaskowski atakuje politykę podatkową państwa, przekonując, że PiS szykuje wzrost podatków.

– Czy znowu będą nam szykowali nowe podatki, nowe obciążenia, bo na pewno rząd coś ukrywa i tę prawdę trzeba odkryć – pytał wyborców Rafał Trzaskowski, kandydat na stanowisko prezydenta RP.

Rafał Trzaskowski obiecuje wetowanie rządowych projektów podnoszących podatki.

Jak mówił rzecznik sztabu Andrzej Dudy Adam Bielan to bezpodstawne oskarżenia.

– Jeżeli wie o czymś, o czym chciałby poinformować opinię publiczną, to niech to ujawni – odpowiedział na zarzuty rzecznik sztabu Andrzeja Dudy.

To rząd PO-PSL, którego ministrem był Rafał Trzaskowski, w dużej mierze odpowiada za wyższe podatki. W 2011 roku podniesiono podstawową stawkę VAT z 22 na 23 procent. Rok później z 8 na 23 procent wzrósł VAT na ubranka dziecięce.

To nie może się powtórzyć – mówił w Stargardzie prezydent Andrzej Duda.

– Zbyt wiele wysiłku włożyliśmy, aby w ciągu ostatnich pięciu lat podnieść jakość życia człowieka w Polsce, żeby pozwolić na to, by oddać to z powrotem w ręce tych, którzy podnosili podatki VAT dla wszystkich – zwracał uwagę prezydent.

Również w 2012 roku Platforma Obywatelska o 18 procent zwiększyła akcyzę na olej napędowy. Podnoszenie podatków było skrajnie sprzeczne z deklaracjami PO z 2005 r., przed wyborami parlamentarnymi. Partia zgłosiła wówczas projekt wprowadzenia podatku liniowego czyli 15-procentowego podatku PIT, VAT i CIT. Projekt przepadł. Rafał Trzaskowski unikał odpowiedzi na pytanie czy, powróci do tego pomysłu jego partii.

– Trzeba przeprowadzić rozmowę o samym podatku VAT – stwierdził kontrkandydat Andrzeja Dudy.

Platforma w temacie podwyższenia VAT-u nie ma sobie nic do zarzucenia. Poseł PO Izabela Leszczyna przypomina, że Andrzej Duda choć obiecał, nie przywrócił 22 procentowego VAT-u. Poseł zapowiadając złożenie projektu obniżającego VAT, zarzuciła PiS nadmierne działania.

– Kiedy PiS przejmował władzę ustawa o podatku VAT wyglądała w taki sposób, że gdyby nie kombinowali przy tej ustawie to już w roku 2017 stawka VAT ta najwyższa wyniosłaby 22 procent – mówiła poseł Izabela Leszczyna.

W 2007 roku Donald Tusk obiecywał likwidację tzw. podatku Belki, czyli podatku zysku z lokat bankowych  – mówił ekonomista dr Tomasz Kopyściański.

– Później po weryfikacji wyborczej następuje brutalna rzeczywistość, analiza możliwości budżetowych i nie zawsze łatwo rzucane obietnice o obniżaniu podatków są realizowane – zaznaczył.

Rząd PO-PSL nie zwalczał mafii VAT-owskich okradających państwo – mówił na spotkaniu z mieszkańcami miejscowości Łobez Andrzej Duda.

– Te pieniądze znikały, nie wracały do polskiego systemu podatkowego, do budżetu państwa, ktoś na to pozwalał – podkreślił.

Wątpliwe działania rządu PO-PSL ujawniała Sejmowa Komisja Śledcza ds. Wyłudzeń Podatku VAT. To rząd PiS uszczelnił ściągalność podatków wprowadzając m.in. jednolity plik kontrolny VAT.

Jak mówił premier Mateusz Morawiecki, w ubiegłym roku obniżono podatek PIT z 18 na 17 procent, zlikwidowano podatek PIT dla osób do 26 roku życia.

– Podatek CIT z 19 na 15, a potem do 9 – oznajmił szef rządu.

Od środy funkcjonuje nowa matryca VAT – zauważył ekonomista Mariusz Kękuś.

– Przykładowo na takie produkty jak produkty dla niemowląt, dla dzieci stawka została obniżona do 5 proc. Na owoce tropikalne cytrusowe mamy obniżkę z 8 na 5 procent – mówił ekonomista.

Szacunkowo obniżenie stawek VAT każdego roku zatrzyma w kieszeniach Polaków ponad 300 mln zł.

TV Trwam News

drukuj