fot. PAP

Oficerowie służb pisali interpelacje politykom PO?

W skontrolowanych sejfach Centrum Eksperckiego ds. Kontrwywiadu NATO znaleziono dokumenty zbieżne z interpelacjami, które w Sejmie składali posłowie PO – Krzysztof Brejza i Marek Biernacki. Do pięciu takich dokumentów dotarł dziennikarz śledczy Cezary Gmyz.

W przypadku interpelacji skierowanej przez posła Krzysztofa Brejzę, w sejfach Centrum Eksperckiego ds. Kontrwywiadu NATO odnaleziono identyczny dokument in blanco. Tym samym istnieje podejrzenie, że wysocy rangą oficerowie SKW pisali interpelacje politykom PO.

O całej sprawie kilka tygodni temu mówił w Sejmie minister Bartosz Kownacki. Wiceszef MON-u pyta, czy był to jedyny przypadek, w którym służby wpływały na decyzje prominentnych polityków.

Tego rodzaju interpretacje, tego rodzaju podgrzewanie czy budowanie wrzenia wokół służb specjalnych to działanie, do którego opozycja ma prawo, ale w którym powinna działać samodzielnie. Jeżeli w taką walkę polityczną wpisują się służby specjalne, to mamy do czynienia z poważnym kryzysem państwa, za który powinni odpowiedzieć nie tylko funkcjonariusze służb specjalnych, ale również politycy, którzy – zakładam – świadomie dają się sterować, kierować funkcjonariuszom służb specjalnych. Jest to bardzo poważny kryzys państwa, którym – jeżeli już – to powinny zająć się odpowiednie instytucje europejskie, bo to jest do oceny, czy w Polsce przez ostatnich osiem lat rządzili politycy, czy też byli wykonawcami decyzji funkcjonariuszy służb specjalnych – tłumaczy minister Bartosz Kownacki.

W grudniu pełnomocnik ministra obrony narodowej ds. utworzenia Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO Bartłomiej Misiewicz wprowadził p.o. dyrektora CEK NATO płk. Roberta Balę do tymczasowych pomieszczeń CEK NATO.

W wyniku kontroli w sejfach byłych szefów CEK-u znaleziono, m.in. tajne dokumenty, pieczątki, podpisane in blanco blankiety i rozliczenia ściśle tajnego funduszu operacyjnego.

RIRM

drukuj